REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Czy niedzielni inwestorzy nakręcą bańkę

Na razie jest za wcześnie, by doszukiwać się niebezpieczeństwa we wzroście popytu na kredyty hipoteczne.

W ostatnich latach inwestorzy odpowiadają za znaczną część popytu na mieszkania.

Foto: Archiwum

Im dłużej trwa wzrost cen mieszkań, tym częściej padają pytania, czy to jeszcze sytuacja mająca oparcie w fundamentach, czy może symptom przegrzania.

Nie milkną spekulacje na temat wzmożonej sprzedaży kredytów hipotecznych w II kwartale. Gdyby się okazało – jest to jedynie przypuszczenie – że na zakupy na kredyt ruszyły osoby przekonane, iż na wynajmie wciąż można dobrze zarobić, i gdyby przekuło się to w owczy pęd, zagrożenie bańką stałoby się realne.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
    Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA