– Szacujemy, że aby doprowadzić projekt do fazy prototypu, trzeba będzie wydać do 5 mln zł. Część środków będzie sfinansowana przez nas i przez Pure Biologics. Będziemy się również starali o dofinansowanie – mówi Łukasz Urban, prezes BioMaximy. – Przejście do fazy prototypu zajmie nam około dwóch lat. Planujemy stworzyć całą rodzinę innowacyjnych testów diagnostycznych we współpracy z Pure Biologics. Na razie ruszyły prace nad pierwszym testem – dodaje.
Z kolei w ciągu najbliższych tygodni lubelska spółka rozpocznie budowę Centrum Badawczo-Rozwojowego wraz z nowym budynkiem produkcyjnym. – Liczymy, że inwestycja będzie gotowa w I połowie 2018 r. Jej koszt, wraz z wyposażeniem, szacujemy na co najmniej 15 mln zł. Mamy już przyznane dwie dotacje na łączną kwotę 5,3 mln zł. Staramy się jeszcze o kolejną dotację na 3 mln zł. Reszta będzie pochodziła z środków własnych i finansowania bankowego – wyjaśnia prezes.
Dodaje, że inwestycja w infrastrukturę produkcyjną znacząco poprawi wydajność spółki i zmniejszy koszty już w przyszłym roku. Poszerzona zostanie również gama produktów w ramach obecnego asortymentu. Będą tam też realizowane projekty badawczo-rozwojowe.
Spółka pracuje też nad własnym analizatorem biochemicznym. – Nasz analizator powinien być gotowy do końca tego roku. Końcowe prace nad nim będą wykonywane w nowym centrum, dlatego zakładam, że pojawi się on w sprzedaży w niedługim czasie po jego uruchomieniu – mówi prezes.
W I półroczu BioMaxima miała blisko 14 mln zł obrotów wobec 11,3 mln zł sprzedaży rok wcześniej. – Przychody z eksportu cały czas rosną. Głównym motorem wzrostu oprócz eksportu jest segment mikrobiologii. Zakładamy, że II półrocze będzie lepsze od pierwszych sześciu miesięcy zarówno pod względem wyników netto, jak i przychodów – kwituje Urban.