Lubelska firma ma niezbędną ilość osocza do produkcji immunoglobuliny. Na badania innych substancji spółka otrzymała pożyczkę od członków rady nadzorczej.
Produkcja coraz bliżej
Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zebrały łącznie 171,7 litra osocza z przeciwciałami koronawirusa. Do badań potrzebne było przynajmniej 150 litrów, jak dotąd przebadanych zostało 63,04 litra osocza. Pobór osocza będzie trwał dalej. W przypadku uzyskania pozytywnych rezultatów badania klinicznego będą wykorzystane do produkcji kolejnych serii immunoglobuliny.
Spółka zawarła z Samodzielnym Publicznym Szpitalem Klinicznym nr 1 w Lublinie oraz z Instytutem Hematologii i Transfuzjologii umowę konsorcjum. Ustalono, jak podmioty będą współpracować i rozliczać się przy badaniach nad immunoglobuliną. – Część tego osocza ciągle jest badana. Jak tylko będziemy mieli wyniki, będziemy przywozić substancje do Lublina. W ciągu najbliższych dwóch tygodni powinniśmy rozpocząć produkcję substancji. Nie zatrzymaliśmy dawców, ciągle zbieramy osocze do badań klinicznych, także w tej chwili centra krwiodawstwa dalej zbierają i zamrażają osocze. Jeśli badania kliniczne pokażą dobre rezultaty, to wtedy ruszymy z produkcją – zaznacza prezes Biomedu Marcin Piróg.
Pożyczka na rozwój
Insiderzy, czyli członkowie rady nadzorczej Biomedu, od lipca sprzedali ponad 2,4 mln akcji spółki o łącznej wartości 38,3 mln zł. Jednym z pretekstów do wykorzystania rosnącego kursu i wyprzedaży walorów było udzielenie pożyczki spółce. Z naszych informacji wynika, że inwestorzy finansowi podczas przymiarki do lipcowej emisji akcji byli skłonni zapłacić za walor Biomedu cenę zdecydowanie niższą od ówczesnego kursu. Gdy zarząd podejmował uchwałę w sprawie emisji akcji, kurs był na poziomie 7–8 zł. Podczas budowania księgi popytu notowania oscylowały już w okolicach 11–13 zł. Jak się dowiedzieliśmy, maksymalna proponowana przez fundusze cena była na poziomach, jakie kurs notował wiosną tego roku, czyli 3–5 zł.
Wśród sprzedających akcje znaleźli się trzej członkowie rady nadzorczej spółki, którzy udzielili Biomedowi pożyczki na łącznie 16 mln zł – Jarosław Błaszczak, Wiktor Napióra (jego ostatnia transakcja poza giełdą to sprzedaż 29 lipca 600 tys. akcji Biomedu po 14 zł) i Dariusz Kucowicz.