Handel i konsumpcja

Allegro debiutuje na GPW. Da inwestorom zarobić?

Prawie 10-proc. wzrostu notowań handlowej spółki na otwarciu pierwszej sesji spodziewają się eksperci. Za 12 miesięcy ich zdaniem kurs będzie o prawie 16 proc. wyższy od ceny z IPO.

Francois Nuyts jest prezesem Allegro. Podkreśla, że w ciągu 20 lat firma przekształciła się z lokalnego starupu w gracza e-commerce europejskiego formatu.

Foto: materiały prasowe

Giełda Papierów Wartościowych w piątek wyznaczyła już oficjalnie 12 października jako dzień pierwszego notowania akcji Allegro. Notowania mają ruszyć nietypowo – o godz. 9.15. Do obrotu trafi 1,023 mld walorów.

Debiut Allegro jest największym tegorocznym wydarzeniem na polskim rynku kapitałowym. Wartość oferty zbliżyła się do rekordowego poziomu 11 mld zł. Allegro będzie największą krajową spółką na GPW.

Rynek zakłada, że kurs wzrośnie

– Trzymam kciuki, żeby IPO Allegro pozytywnie wpłynęło na rozwój GPW oraz transformację struktury indeksów ze „starej ekonomii" na bardziej innowacyjne i wzrostowe branże. Mam nadzieję, że może w końcu w większym stopniu przekona to do GPW inwestorów zagranicznych oraz rodzimych inwestorów indywidualnych – mówi Dariusz Kuśmider, zarządzający funduszem Aegon PTE.

Zdaniem naszych rozmówców poziom kursu na debiucie może być uzależniony od nastrojów inwestorów na rynku amerykańskim w stosunku do spółek technologicznych w dniach poprzedzających debiut Allegro. – Wcześniejszy entuzjazm we wrześniu nieco się ochłodził – zwraca uwagę Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI.

IPO Allegro przeprowadzono bardzo szybko. Oferta ruszyła 22 września. Inwestorzy indywidualni zapisywali się na akcje pomiędzy 23 a 28 września. Cenę wyznaczono na 43 zł z przedziału 35–43 zł. Inwestorom detalicznym przydzielono ponad 9,3 mln walorów. Redukcja zapisów w tej transzy sięgnęła 85 proc. Z kolei instytucjom przyznano ponad 236 mln akcji. Już pierwszego dnia book buildingu znaleźli się chętni na całą pulę – przy maksymalnej cenie. Tak jak przewidywano przed IPO, karty rozdawały zagraniczne fundusze.

Jak zachowa się kurs akcji na debiucie? Zapytaliśmy o to analityków i zarządzających. W anonimowej ankiecie udział wzięło kilkunastu ekspertów. Żaden nie przewiduje spadku ceny akcji podczas startu notowań. Średnia zakładana cena otwarcia to 47,3 zł, czyli 10 proc. wyższa od ceny sprzedaży akcji w IPO. Mediana wskazań jest zbliżona, na poziomie 47 zł (+9,3 proc. wobec ceny z IPO). Kilku ekspertów zakłada, że podczas otwarcia kurs wyniesie co najmniej 50 zł. Z kolei jeśli chodzi o przewidywania dotyczące zamknięcia notowań w dniu debiutu, to wskazania są podobne: średnia zakładana cena to 47,6 zł (+10,6 proc.), a mediana 47 zł (+9,3 proc.).

Dla inwestorów, którzy chcą się związać z akcjami Allegro na dłużej, kluczowe będzie zachowanie się notowań w kolejnych miesiącach. Co zakładają eksperci? Z uśrednienia ich prognoz wynika, że po miesiącu kurs może być na poziomie 49,2 zł, czyli o 14,6 proc. wyższym niż cena akcji w IPO. Po roku prognozują notowania na poziomie niewiele wyższym, wynoszącym 49,7 zł (+15,6 proc.). O ile wskazania ekspertów dotyczące pierwszej sesji są do siebie zbliżone, o tyle te dotyczące zachowania się notowań po miesiącu i po roku – już nie. Znamienne, że aż 30 proc. ankietowanych zakłada, że po roku kurs handlowej spółki spadnie poniżej ceny z oferty.

O przewidywania dotyczące notowań Allegro w dniu debiutu poprosiliśmy też inwestorów indywidualnych, którzy głosowali w sondzie na stronie parkiet.com. Tu odpowiedzi (stan na piątek) były mocno zróżnicowane. Największa część, bo ponad 30 proc. osób, wybrała odpowiedź „kurs wzrośnie w przedziale 0–10 proc.". Co ciekawe, niemal tyle samo obstawia spadek notowań. Na wzrost w przedziale 10–20 proc. liczy więcej niż co piąty ankietowany, a niemal tyle samo (19 proc.) optymistycznie zakłada ponad 20-proc. zwyżkę.

Oferta publiczna pod lupą

Akcje w IPO sprzedawali przede wszystkim wiodący akcjonariusze Allegro, czyli fundusze PE. Sama spółka pozyskała z emisji kwotę około 1 mld zł, którą zamierza przeznaczyć na zmniejszenie zadłużenia. Po zakończeniu oferty pozostałe akcje większościowych akcjonariuszy zostały objęte 180-dniowym lockupem. Papiery będące w posiadaniu kadry kierowniczej i przyznane w ramach programów motywacyjnych również będą objęte zakazem sprzedaży – w tym przypadku przez 360 dni.

W trakcie oferty publicznej Allegro zwiększyło pulę oferowanych akcji o 30,8 mln sztuk, czyli o 14,3 proc., do 246,8 mln akcji. IPO obejmowało początkowo 216 mln akcji, w tym do 15 proc. akcji, które trafią do firmy Morgan Stanley jako opcja stabilizująca kurs po debiucie. Zgodnie z przepisami menedżer stabilizujący przez 30 dni od debiutu będzie mógł kupować akcje spółki na GPW, aby wesprzeć ich kurs, w przypadku ewentualnej wzmożonej podaży (ale nie jest do tego zobowiązany). Transakcje stabilizacyjne nie mogą być wykonywane powyżej ceny ofertowej, czyli w przypadku Allegro powyżej 43 zł.

wsp. prt

Polska firma pozycjonuje się wysoko, blisko amerykańskiego potentata

Analiza wskaźników ceny do zysku dla największych portali e-commerce pozwala jasno stwierdzić, że Allegro sprzedało akcje drogo. Jeszcze zanim IPO ruszyło, nasi rozmówcy sygnalizowali, że polska firma pod względem wskaźnika C/Z, oscylującego w okolicach 100, pozycjonuje się blisko Amazona. To się potwierdziło.

Aktualnie C/Z dla amerykańskiego giganta nieznacznie przekracza 120, a przy prognozowanych na kolejne lata rosnących zyskach – systematycznie spada do wartości dwucyfrowej. Widać duże zmiany wskaźnika na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Najwyższy C/Z amerykańska spółka miała na poziomie kilku tysięcy, najniższy wynosił 45, a mediana sięga 150.

Generalnie w branży e-commerce widać stosunkowo duży rozrzut wycen. I tak na przykład obecny C/Z dla Amazona może się wydawać wysoki, ale z drugiej strony tempo wzrostu wyników tej spółki jest imponujące, a giełda przecież dyskontuje przyszłość. Jeszcze wyższy, bo przekraczający 210, wskaźnik C/Z ma niemieckie Zalando.

Z naszych szacunków wynika, że średni C/Z dla największych amerykańskich portali e-commerce sięga aktualnie 48. Najniższym może pochwalić się eBay, obecnie jest on rzędu kilkunastu. Trudno jednak bezpośrednio porównywać biznes eBaya z Allegro czy Amazonem, bo dwie ostatnie firmy mają zdecydowanie wyższą dynamikę wzrostu i bardziej rozbudowaną ofertę, przynoszącą większą wartość dodaną (przy czym pod tym względem Amazon z Allegro wygrywa). Coraz mocniej na globalnym rynku rozpychają się też chińskie platformy e-commerce, na czele z Alibabą. Jego C/Z wynosi obecnie nieco ponad 40.

Jak wygląda wycena Allegro w porównaniu z krajowymi spółkami? Debiutant jest wyceniany wyżej niż średni C/Z dla wszystkich sektorów, z którymi można go powiązać (handel, usługi, handel stricte internetowy, technologie).

Większość debiutantów z ostatnich lat dała inwestorom zarobić

Ponad 56 proc. spółek debiutujących na GPW w latach 2015–2020 podczas pierwszego dnia notowań podrożało. Mediana stopy zwrotu wynosi niespełna 2 proc. – szacuje DM BDM. Również ponad 56 proc. firm z tej grupy przyniosło dodatnią stopę zwrotu w dłuższym terminie – licząc od debiutu do teraz. Tu mediana jest już znacząco wyższa i sięga 27 proc. Rewelacyjnie wypadają Ten Square Games, PlayWay oraz Dino. Analitycy zastanawiają się, czy Allegro podąży ścieżką Dino. Zwracają uwagę na szereg podobieństw pomiędzy tymi firmami – podobną dynamikę wzrostu wyników i fakt, że Dino również od początku uznawane było za spółkę drogą.

Z kolei jeśli o perspektywach Allegro mielibyśmy wnioskować na podstawie stóp zwrotu największych IPO z ostatnich kilkunastu lat, to wnioski nasuwają się raczej pesymistyczne. Warto jednak odnotować, że największe IPO dotyczyły specyficznej grupy: spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. Mowa tu m.in. o PZU (IPO rzędu 8,1 mld zł), PGE (prawie 6 mld zł), JSW (5,4 mld zł) czy Tauronie (4,2 mld zł). Jeśli do tego grona dodamy jeszcze m.in. Energę, Eneę i PKP Cargo, to otrzymamy grupę, w której mediana stopy zwrotu w pierwszym dniu notowań wynosi około 2 proc., ale potem jest już tylko gorzej. DM BDM wyliczył, że od debiutu do teraz spółki SP debiutujące w latach 2008–2013 potaniały o ponad 40 proc. (mediana).

Jeśli zawęzimy krąg analizowanych debiutantów do ostatnich trzech lat, to zobaczymy, że (bez przeprowadzek z NC) na rynku głównym pojawiły się tylko: Gaming Factory, Games Operators, BoomBit, Novaturas, OncoArendi, TSG, ML System i Silvair. Średnia stopa zwrotu w dniu debiutu w tej grupie przekracza 32 proc. – wynika z naszych szacunków. Jeszcze lepiej wypada okres od debiutu do teraz: akcje tych firm średnio podrożały aż o 150 proc. Ale średnią mocno zawyża TSG. Żeby zniwelować jego wpływ, policzyliśmy medianę i tu otrzymujemy już bardziej miarodajną stopę, sięgającą 14 proc. Bardzo słabo wypadają m.in. Novaturas (-82 proc.) czy Silvair (-49 proc.).

Bardzo szybki awans do indeksu blue chips

Allegro zastąpi w WIG20 mBank i będzie miało w indeksie ponad 6-proc. udział – szacuje Trigon DM. Handlowa spółka wypchnie z WIG20 mBank. To dla banku negatywna informacja – nie tylko w krótkim terminie, z punktu widzenia podaży funduszy benchmarkujących się do WIG20 (niewielka skala), ale również w dalszej perspektywie z uwagi na mniejszą skalę popytu z PPK.Maciej Marcinowski z Trigona podkreśla, że najmniej na tej operacji ucierpi CD Projekt, którego udział jest obecnie ograniczany przez GPW do 15 proc. W dniu nadzwyczajnej korekty spadnie poniżej 15 proc., ale przy najbliższej rewizji kwartalnej (w grudniu) zostanie ponownie podniesiony do tego pułapu kosztem pozostałych spółek. Allegro spełni też wymogi awansu do indeksów MSCI i FTSE. Popyt funduszy benchmarkujących się do indeksów MSCI może wynieść ok. 800 mln zł, a opierających się na FTSE – ok. 350 mln zł.

– Allegro powinno znaleźć się w WIG20 po trzecim dniu handlu – ocenia Piotr Jusiński, analityk Ipopemy Securities. Warunkiem przeprowadzenia korekty nadzwyczajnej WIG20 i włączenia do jego składu nowo wprowadzanej spółki jest osiągnięcie przez jej akcje w wolnym obrocie w dniu pierwszego notowania co najmniej 5 proc. wartości portfela indeksu.

Obecnie największy udział w WIG20 ma wspomniany już CD Projekt. Za nim znajdują się: PKO BP (11,7 proc.), KGHM (9,6 proc.), PZU (8,8 proc.), PKN Orlen (8,2 proc.) i Dino (6,3 proc.). Marginalne znaczenie mają natomiast walory Alior Banku (0,8 proc.), JSW (też 0,8 proc.), CCC (1,1 proc.) i mBanku (1,4 proc.).

Wartość Allegro szacowana według ceny sprzedaży akcji w IPO przekracza 44 mld zł. To daje handlowej spółce pierwszą pozycję w zestawieniu krajowych firm o najwyższej kapitalizacji. Przegoni dotychczasowego lidera, czyli CD Projekt. Spółki te będzie dzielić „tylko" kilka miliardów złotych. Drugiej w aktualnym zestawieniu firmie – czyli PGNiG – do Allegro będzie brakować już kilkunastu miliardów. Allegro nie przeskoczy natomiast zagranicznych gigantów: Santandera (128 mld zł) i UniCredit (75 mld zł). Nie ma to jednak większego znaczenia, bo obroty ich akcjami na naszym rynku i tak są śladowe.

Rynek e-commerce, czyli największy beneficjent pandemii

W 2019 r. wartość polskiego rynku e-commerce wyniosła 50 mld zł, a wzrost na 2020 r. prognozowano na około 20 proc. Jednak pandemia wiele zmieniła. W sklepach internetowych widać wzmożony ruch i wiele wskazuje, że wartość e-commerce będzie w tym roku znacznie większa, niż pierwotnie przewidywano – wynika z raportu ExpertSender.

Zakupy w internecie robi siedmiu na dziesięciu Polaków. Co dziesiąty od niedawna. Prawie dwie trzecie kupujących uczestniczy w programach lojalnościowych. Co ciekawe, do finalizacji zakupów w sklepie internetowym najbardziej zachęca nie najniższa cena – lecz szybka i przewidywalna dostawa. Na taką odpowiedź wskazało ponad 19 proc. ankietowanych, a na niską cenę 15,5 proc.

Jeśli chodzi o popularność serwisów e-handlu, to globalnym potentatem jest Amazon, natomiast w Polsce zdecydowanie prym wiedzie Allegro. Tzw. znajomość spontaniczna w przypadku polskiej firmy sięga 86 proc. Daleko za nią, z około 40 proc., jest portal OLX, a następnie AliExpress, Zalando i Ceneo – wynika z raportu Geminusa. Allegro jest aktualnie jednym z dziesięciu największych portali e-commerce na świecie. Na koniec I półrocza 2020 r. z platformy e-commerce polskiej firmy korzystało ponad 12 mln kupujących, którzy mieli dostęp do oferty około 117 tys. firm, co przekładało się na średnio 32 mln transakcji miesięcznie w okresie 12 miesięcy zakończonym 30 czerwca 2020 r.

Perspektywiczny rynek e-handlu jest zarazem bardzo konkurencyjny. Zęby na niego ostrzy sobie wspomniany już Amazon. O jego wejściu do Polski mówi się już od dłuższego czasu, w tym o potencjalnej współpracy z Pocztą Polską.

Allegro poradziło sobie bez problemów z innym globalnym graczem, grupą eBay. Ale z Amazonem nie pójdzie mu już tak łatwo – uważają eksperci. Nie brak opinii, że Allegro tak bardzo spieszyło się z IPO, żeby zdążyć przed pojawieniem się Amazona.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.