Gospodarka

Kontrowersje wokół ostatnich decyzji Aliora

Zmiana księgowania przychodów przez Alior Bank obniży wyniki oraz kapitały banku. Wątpliwości inwestorów wzbudzają transakcje menedżerów i dziwne zachowanie kursu.
Foto: Fotorzepa, Michał Walczak mw Michał Walczak

– Naszym zdaniem Alior będzie potrzebował dokapitalizowania na kwotę około 0,5 mld zł, by utrzymać wskaźnik kapitałów Tier 1 na poziomie 11 proc., bez konieczności hamowania wzrostu – mówi Kamil Stolarski, analityk BESI. Spodziewa się, że w trzecim kwartale bank będzie miał 17,7 mln zł straty netto, a w czwartym kwartale nie wystąpi pozytywny efekt sezonowy.

Wątpliwości inwestorów

– Weryfikujemy możliwości zwiększenia dochodowości i  zwiększenia zysku. Jednocześnie nie wykluczamy pozyskania dodatkowego kapitału w przyszłości – powiedział „Parkietowi" Witold Skrok, wiceprezes Alior Banku.

Wątpliwości rynkowe w kontekście komunikatu o wpływie zmiany systemu księgowania prowizji z ubezpieczeń wzbudziła niedawna transakcja zbycia akcji banku przez jej menedżerów.

– Nawet jeżeli to był tylko zbieg okoliczności, nie chciałbym być na miejscu członków zarządu Aliora. Inwestorzy, którzy kupili od nich akcje w październiku, są wściekli. W to, że zarząd nic nie wiedział, nikt nie wierzy. Zarząd zawsze wie więcej i wcześniej niż rynek – mówi jeden z zarządzających.

Zarząd Alior Banku tłumaczy, że transakcja z 1 października dotyczyła sprzedaży 678,8 tys. akcji oferowanych przez spółkę Luxco 82. Zbyto je w związku z ustaniem 15 września tzw. lock-up'u. Luxco 82 jest spółką kontrolowaną przez 105 obecnych i byłych menedżerów banku. – Terminy lock-upów są powszechnie znane, były opisane w prospekcie emisyjnym oraz w sprawozdaniach finansowych. W miarę wygasania okresów „lock-up" i zgłaszania przez wspólników tej spółki chęci spieniężenia akcji, należy się spodziewać kolejnych transakcji – mówi Witold Skrok. Podkreśla, że decyzję o zmianie metody rozliczania przychodów z bancassurance podjęto 17 października i miało to związek ze spotkaniem z przedstawicielami KNF trzy dni wcześniej.

KNF zbada transakcje

– Ciężko mi w to uwierzyć. Takie rzeczy z nadzorem negocjuje się tygodniami – mówi przedstawiciel innego TFI. Najbardziej denerwuje go, że zarząd banku już wcześniej zapowiadał, że zakończył wprowadzanie zmian w księgowaniu przychodów z bancassurance i przekonywał, że wyniki po trzecim kwartale będą dobre.

Jeszcze większe oburzenie inwestorów budzi czwartkowy spadek kursu Aliora poprzedzający piątkowy krach. – Akcje zaczęły mocno tanieć już trzy godziny przed komunikatem. To wygląda na klasyczne wykorzystanie informacji poufnych – mówi jeden z analityków. – To rzeczywiście dziwna sytuacja. Pamiętajmy jednak, że już ok. godz. 12–14 przedstawiciele banku informowali analityków biur maklerskich, że po sesji będzie konferencja. Tak więc rynek wiedział już, że coś się święci. Inwestorzy mogli zacząć obstawiać, że podczas konferencji zostanie przekazana niekoniecznie dobra informacja – uważa inny nasz rozmówca. Co na to KNF? – Standardowo sprawdzamy zachowanie inwestorów przed podaniem tej informacji do publicznej wiadomości, m.in. wątek ostatnich sesji i zbycia akcji przez menedżment na początku października – mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

Analitycy obniżają rekomendacje dla akcji Alior Banku

JP Morgan

W raporcie z 18 października eksperci banku obniżyli rekomendację dla banku do „niedoważaj" z „przeważaj", a cenę docelową akcji zmniejszyli do 69 zł ze 121 zł wcześniej. Rekomendację wydano przy kursie 93,9 zł.

Espirito Santo Investment Bank

W raporcie z 18 października analitycy ESIB obniżyli cenę docelową dla akcji banku do 70 zł (z 71 zł), podtrzymując rekomendację „sprzedaj". Podkreślono ryzyko podniesienia kapitału przez bank. W raporcie obniżono szacunki wyniku netto dla Alior Banku na 2013 r. o 35 proc. i utrzymano bez większych zmian prognozy na lata 2014–2015.

Barclays

Analitycy obniżyli rekomendację do „równoważ" z „przeważaj". Cenę docelową zmieniono na 83 zł (ze 113 zł).

ING

Analitycy obniżyli rekomendację dla spółek z sektora bankowego do „niedoważaj" z „przeważaj". W przypadku Alior Banku zalecenie brzmi: „trzymaj" (wcześniej „kupuj").

 

Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK

Wśród banków, które rozpoznawały dużą część przychodów z ubezpieczeń z góry, oprócz Alior Banku, był także Getin Noble. Formalnie jeszcze nie ma rekomendacji dotyczącej zasad księgowania przychodów z bancassurance, ale być może ze względu na zobowiązania złożone przez inwestora Alior Banku – Carlo Tassarę przed KNF przy okazji oferty publicznej, Alior chce być „correct" wobec regulatora i już teraz wprowadził najbardziej rygorystyczne zasady i zdecydował, że nie będzie rozliczał z góry żadnej części przychodów z ubezpieczeń.

Jaromir Szortyka, analityk DM PKO BP

Komunikat Aliora był zaskoczeniem, tym bardziej że zarząd po wynikach za II kwartał deklarował, iż wprowadzone wówczas zmiany są już zgodne z wymogami regulatora. Teraz się okazało, że wprowadza dużo bardziej rygorystyczne podejście, co wskazuje, iż najwidoczniej takie były ustalenia z regulatorem.  Alior wyróżniał się dużym udziałem przychodów z ubezpieczeń w porównaniu z innymi bankami, w jego przypadku stanowiły one 23 proc. łącznych przychodów. Biorąc pod uwagę wpływ zmiany księgowania przychodów prowizyjnych na tegoroczne wyniki i kapitały ubywa ok. 435 mln zł wartości księgowej.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.