Gospodarka - Świat

Niesamowite odbicie. Kupujący na spadkach spisali się na medal

Na Wall Street był to najlepszy dzień od marca. Wyjątkową aktywność zademonstrowali inwestorzy, którzy kupowali mocno przecenione papiery poprzedniego dnia. Dzięki nim wskaźnik Standard&Poor’s500 we wtorek odrobił prawie wszystkie straty z poniedziałku.
Foto: Bloomberg

Wczoraj wśród liderów wzrostów były spółki cykliczne, które mocno oberwały poprzedniego dnia. Duże wzięcie miały też akcje mniejszych firm, których indeks zyskał 3 proc.

Dla części inwestorów ostatnia wyprzedaż była, jak zauważa Bloomberg, tylko kolejną okazją do zakupów, do czego zachęcały ich solidne zyski, programy stymulacyjne rządu oraz ultra łagodna polityka banku centralnego.

- Było to naprawdę niesamowite odbicie - nie ukrywał JJ Kinahan, główny strateg rynkowy TD Ameritrade. Podkreślił, że skłonność inwestorów do kupowania na spadkach przyniosła dobre rezultaty. A skoro taka strategia okazuje się skuteczna nie ma powodu jej zmieniać.

Już w trakcie poniedziałkowej wyprzedaży Alicia Levine z BNY Mellon Wealth Management ujawniła, że mu już gotową listę zakupów.

W wywiadzie dla telewizji i radia Bloomberga powiedziała, że podtrzymuje bardzo bycze nastawienie do rynku. Z kolei Bill Callahan, strateg inwestycyjny Schroders przekonywał, że w tej chwili „akcje mają sens", a inwestorzy kupujący na spadkach zostaną wynagrodzeni, kiedy rynek będzie kontynuował marsz w górę.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.