Gospodarka - Kraj

Duży wzrost polskiego eksportu

O ponad jedną piątą (21,9 proc.) wzrósł w pierwszych siedmiu miesiącach 2021 r. eksport liczony w euro.
Foto: Adobestock

Jak podał w środę GUS, w okresie od stycznia do lipca wartość zagranicznej sprzedaży towarów wyprodukowanych w Polsce wyniosła 160,2 mld euro. Zwiększył się także import – o 23,5 proc. r/r i sięgnął 157,1 mld euro. Dodatnie saldo wymiany handlowej z zagranicą zmniejszyło się do 3,1 mld euro z 4,3 mld euro w tym samym okresie ubiegłego roku.

Wzrost dynamiki eksportu związany jest z ubiegłorocznym lockdownem wprowadzonym z powodu pandemii w większości państw. W rezultacie dynamika jest liczona do niskiej ubiegłorocznej podstawy.

Po siedmiu miesiącach 2021 r. wśród głównych partnerów handlowych Polski nie odnotowano spadku w eksporcie ani w imporcie w porównaniu do pierwszych siedmiu miesięcy ub. roku. Jak podaje GUS, Obroty z pierwszą dziesiątką najważniejszych rynków stanowiły 65 proc. eksportu, a importu ogółem – 64,6 proc.

Najważniejszym partnerem gospodarczym Polski pozostają Niemcy z udziałem w całości zagranicznej sprzedaży polskich towarów na poziomie 28,6 proc.: w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku wartość eksportu na rynek niemiecki sięgnęła 45,9 proc., co w porównaniu r/r daje wzrost o 22,5 proc. Na drugim miejscu pod względem wielkości znalazł się eksport do Francji – 9,4 mld euro i wzrost o 26,9 proc., natomiast ostatnie miejsce podium zajęły Czechy: 7-miesięczny eksport do tego kraju wyniósł także 9,4 mld euro (liczony w złotych i dolarach był nieco niższy niż w przypadku Francji) i zwiększył się o 20,8 proc.

Jak prognozuje Krajowa Izba Gospodarcza (KIG), wyniki eksportu w całym roku 2021 powinny okazać się zdecydowanie lepsze niż zakładano jeszcze w styczniu. Pokazują to statystyki zamówień eksportowych. Przy porównaniu tegorocznych poziomów zamówień eksportowych do analogicznych z roku 2019, to okazuje się, że w styczniu zamówień było więcej o 1,5 proc. w lutym o 16,4 proc. w marcu o 22,8 proc., w kwietniu o 25,2 proc., w maju o 11,1 proc., w czerwcu o 27,3 proc., a w lipcu o 21,9 proc. - W 2021 r. eksport wynosząc 276,2 mld euro może okazać się o 18,6 proc. wyższy niż w roku 2020, a w roku 2022 wynosząc 305,5 mld euro może zwiększyć się o dalsze 10,6 proc. – prognozują ekonomiści KIG.

Kluczowe znaczenie dla polskiego eksportu będzie mieć prognozowany wzrost PKB Niemiec, mający opierać się głównie na produkcji przemysłowej. Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), może to zwiększyć udział polskich firm w globalnych łańcuchach wartości, jako dostawców części i materiałów do zagranicznych fabryk. Polskim atutem będzie nowa eksportowa specjalizacja – baterie do e-aut, których ubiegłoroczna sprzedaż warta była 4 mld euro i w porównaniu do roku 2019 wzrosła przeszło dwukrotnie.

Natomiast zagrożeniem dla wzrostu zagranicznej sprzedaży towarów z Polski mogą być niedobory surowców, materiałów i komponentów, a także wzrosty cen, m.in. energii. Negatywnie na realizacje zamówień będą wpływać zwłaszcza zakłócenia w dostawach elektronicznych komponentów z Azji, a także spodziewane kolejne fale pandemii. Dla przedsiębiorców, zwłaszcza zagranicznych, bardzo trudne mogą okazać się decyzje o rozbudowie zdolności produkcyjnych przez niestabilność prawa gospodarczego i podatków. W rezultacie realizacja zaplanowanych inwestycji jest niepewna. Wahania w tej kwestii będzie potęgować coraz większa destabilizacja sytuacji społeczno-politycznej w Polsce.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.