Firmy

GPW stawia na technologię i zagraniczne akcje

Operator rynkowy szykuje kolejne nowości dla inwestorów i swoich klientów.
Foto: Bloomberg

GPW cały czas szuka dodatkowych źródeł przychodów. Te mają zapewnić w przyszłości rozwiązania technologiczne stworzone przez warszawską giełdę, ale także projekt GlobalConnect, który jest już praktycznie na ostatniej prostej.

Kierunki rozwoju

Pierwsze kroki w sprawie komercjalizacji rozwiązań technologicznych, które są autorstwem spółki GPW Tech, już zostały poczynione.

– Pierwszym klientem GPW Tech jest giełda w Kuwejcie – wskazuje Marek Dietl, prezes GPW. Rynek ten korzysta z TCA Tool. Jest to narzędzie umożliwiające analizę mierników statystycznych i szczegółowych danych dotyczących makro- i mikrostruktury rynku.

– Ramię technologiczne zaczyna nabierać kształtów. Wiele rynków testuje nasze rozwiązania. Potencjał TCA Tool jest praktycznie nieograniczony. Kolejny produkt, nowoczesne narzędzie GRC GPW Tech, najpierw zostanie wdrożony na GPW, a następnie w kolejnych dwóch spółkach grupy GPW. Trzeci produkt GPW Tech, służący do analizy wykrywania manipulacji kursem akcji, jest już wykorzystywany przez GPW. Liczymy, że wzbudzi duże zainteresowanie wdrażaniem go w biurach maklerskich w Polsce – dodaje.

Rewolucji można się spodziewać, jeśli chodzi o tradycyjny obrót akcjami. GPW szykuje się do uruchomienia rynku GlobalConnect, na którym będzie można obracać akcjami największych zagranicznych firm.

– W IV kwartale uzyskamy gotowość operacyjną do uruchomienia rynku GlobalConnect. Ważne są natomiast dwa czynniki, które mogą mieć wpływ na termin uruchomienia tego rynku. Po pierwsze, prowadzimy na ten temat rozmowy i uzgodnienia z nadzorcą. Druga kwestia to animator rynku. Rynek ten jest tak zorganizowany, że akcje będą wprowadzone bez zgody emitenta. Za to ma odpowiadać animator będący członkiem GPW. Rynek zacznie działać, kiedy sam animator zdecyduje się na wprowadzenie tych instrumentów. Jako giełda będziemy na pewno gotowi w IV kwartale – wskazuje Izabela Olszewska, członek zarządu GPW. Giełda w pierwszej kolejności myśli o akcjach spółek z Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych. – Jest to wynik konsultacji z rynkiem. Możemy zacząć od Europy Zachodniej, co jest efektem rozmów z potencjalnym animatorem. Liczba akcji powinna narastać stopniowo. Chcemy osiągnąć w pewnym momencie akcje 100 spółek w ofercie. Robimy wszystko, aby mieć ofertę na tyle ciekawą, by zatrzymać inwestorów na naszym rynku – podkreśla Olszewska. Giełda nie wyklucza także, że w dalszej przyszłości możliwe jest wprowadzenie do obrotu pochodnych na akcje zagranicznych firm.

GPW planuje też wzbogacać ofertę funduszy ETF. Dwa kolejne mogą się pojawić jeszcze w tym roku. Jeden z nich ma dotyczyć rynku obligacji.

Optymistyczne spojrzenie

Sytuacja rynkowa nadal sprzyja finansom GPW. W I półroczu zanotowała ona 209,4 mln zł przychodów, co rok do roku oznacza wzrost o ponad 5 proc. i prawie 84 mln zł zysku netto. To o 15 proc. więcej niż rok temu.

– Przyszłość widzimy w jasnych barwach. Mamy sporo debiutów, a obroty na sesję są na przyzwoitym poziomie. To też duża zasługa inwestorów indywidualnych – mówi Dietl.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.