Finanse

Kolejna krytyka PPK

Większy nadzór Komisji Nadzoru Finansowego nad PPK postuluje Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w uwagach zgłoszonych w toku uzgodnień międzyresortowych. To jedna z licznych uwag w dwudziestostronicowym piśmie resortu, który od początku uczestniczył w pracach nad projektem ustawy o PPK.
Foto: Adobestock

„PPK powinny być system dobrowolnego oszczędzania" – podnosi ministerstwo.  Deklarowana w projekcie dobrowolność budzi wątpliwości resortu  ze względu na obligatoryjność tworzenia PPK przez pracodawców, automatyzm zapisu pracowników, brak możliwości decydowania o sposobie wypłaty przez uczestnika i skomplikowany system opodatkowania oraz dopłat.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zwraca też uwagę na to, że składka na PPK ma być odprowadzana od całości dochodów, bez jakichkolwiek ograniczeń, a osoby zarabiające ponad 3o-krotność średniego wynagrodzenia otrzymają wyższe emerytury z systemu obowiązkowego i są w stanie samodzielnie zadbać o zabezpieczenie swoich dochodów po zakończeniu aktywności zawodowej, zatem należałoby rozważyć wprowadzenie górnego limitu składek.

„Konstrukcja funduszy dostosowanych do wieku uczestników i automatyzm ich wyboru wymaga pogłębionej analizy" – pisze resort pracy, którego wątpliwości budzi , czy zaproponowane przez TFI schematy i produkty będą rozwiązaniami optymalnymi, w szczególności, że projekt nie określa w żaden sposób polityki inwestycyjnej.

Przedmiotem zastrzeżeń jest też efektywność kosztowa proponowanych rozwiązań. Oprócz opłaty za zarządzanie i wynagrodzenia za wynik finansowy pobierane będą także koszty związane z realizacją transakcji nabywania i zbywania aktywów oraz związane z przechowywaniem tych aktywów. „Ponieważ koszty operacji na aktywach w żaden sposób nie są limitowane, możliwe jest dowolne pobieranie opłat z aktywów" – podkreśla ministerstwo.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.