REKLAMA
REKLAMA

Banki

Po fuzji Getinu z Ideą. Kolejne nowe otwarcie Getin Noble Banku

Po fuzji Getinu z Ideą rozważana jest zmiana nazwy powstałego w ten sposób podmiotu – wynika z naszych nieoficjalnych informacji.

Getin Noble ma 441 oddziałów, Idea Bank – 43. Pod jakim szyldem i nazwą będą działać po przeprowadzeniu fuzji?

Foto: Shutterstock

Zaplanowana na III kwartał fuzja banków Leszka Czarneckiego może być okazją do próby kolejnego nowego otwarcia w działalności Getin Noble Banku. Z nieoficjalnych informacji „Parkietu" wynika, że po połączeniu rozważana jest zmiana nazwy i marki powstałego w ten sposób podmiotu, który byłby siódmym co do wielkości graczem w Polsce.

Czytaj także: Fuzja pomoże, ale nie będzie panaceum na choroby banków

Cena agresywnego rozwoju

Przedstawiciele Getin Noble Banku nie odpowiadają wprost na pytanie, czy to prawda, twierdząc, że nie mogą na razie mówić więcej, niż podano w oficjalnych dokumentach opublikowanych kilka dni temu przy okazji ogłoszenia decyzji o fuzji. Odsyłają nas do planu połączenia, w którym czytamy, że połączony bank będzie działał pod nazwą Getin Noble Bank i oprze swój model biznesowy na modelu uniwersalnego banku relacyjnego dla klientów detalicznych, mikroprzedsiębiorców oraz małych i średnich firm. Na razie wiadomo na pewno, że zniknie z rynku nazwa Idea Bank, a wcześniej podjęto już decyzję o wygaszeniu jej brandu Lion's Bank. Co po fuzji? Getin nie komentuje.

– Zmiana nazwy powstałego po tej transakcji banku jest warta rozważenia – komentuje jeden z analityków pragnący zachować anonimowość. Wskazuje, że obie instytucje mają słabą reputację, na którą zapracowały w ostatnich latach. – Getin Noble znany był z agresywnej sprzedaży, jego nazwa padała przy okazji niemal każdej głośnej sprawy i produktów finansowych, na które narzekali klienci. Tak było z hipotekami frankowymi, polisolokatami i innymi produktami inwestycyjnymi czy opcjami walutowymi – mówi analityk.

Przyznał to Czarnecki w potajemnie nagranej przez siebie w marcu ubiegłego roku rozmowie z Markiem Chrzanowskim, ówczesnym przewodniczącym KNF. „Nie ukrywam swoich problemów, to jest cena agresywnego zdobywania rynku" – mówił biznesmen. Ujawnienie w listopadzie tego nagrania doprowadziło do kolejnego problemu reputacyjnego Getin Noble Banku. Szum medialny wokół Czarneckiego i wpisanie Idei Banku przez KNF na listę ostrzeżeń publicznych spowodowały, że klienci banków zaczęli obawiać się o ich stabilność i wycofali część oszczędności.

Dodatkowo Getin Bank bywa przez mniej zorientowanych klientów mylnie kojarzony z GetBackiem – zarówno z powodu podobieństwa pierwszego członu nazwy, jak i pochodzenia (windykator ten powstał w grupie Czarneckiego). Jednak afera, która wybuchła po wyjściu na jaw niewypłacalności GetBacku, uderzyła najmocniej w Ideę i Lion'sa mające największy udział w dystrybucji jego obligacji. Niektórzy klienci twierdzą, że padli ofiarą missellingu.

– Reputacja Getin Noble Banku jest mocno nadszarpnięta. Może się okazać, że bez zmiany nazwy jej odbudowa będzie trudniejsza. To o tyle ważne, że pozyskiwanie i utrzymanie relacji z klientami przełoży się na obniżenie kosztów finansowania, co pomogłoby w poprawie wyników – dodaje analityk.

Inni też się przeobrażali

Rebranding w bankowości nie jest niczym nowym – ostatnio było parę takich sytuacji, choć powody były inne, niż mogą być w Getinie. Jesienią BZ WBK przeobraził się w Santander Bank Polska, a niebawem BGŻ BNP Paribas będzie występował pod nazwą BNP Paribas Bank Polska. Parę lat wcześniej BRE Bank i MultiBank przekształciły się w mBank.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA