REKLAMA
REKLAMA

Analizy

Polskie małe spółki wyróżniły się na tle swoich zagranicznych odpowiedników

sWIG80 od początku tego roku zyskał 18,5 proc. i notowany jest na poziomie 14 266 pkt, najwyższym od kwietnia 2018 r.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Foto: GG Parkiet

Pozytywnie wyróżnia się pod względem stopy zwrotu nie tylko na tle polskich innych głównych indeksów, ale także w porównaniu z zagranicznymi indeksami małych firm. Na przykład SDAX, zrzeszający 70 niemieckich spółek o małej kapitalizacji (małej jak na warunki tamtejszego rynku), od początku roku stracił 3 proc. To i tak niezły wynik, biorąc pod uwagę rezultaty innych tego typu indeksów. Francuski CAC Small, składający się z około 180 spółek o małej kapitalizacji (które nie znalazły się m.in. w CAC 40 czy CAC Mid 60), od początku roku stracił ponad 15 proc. W podobnym stopniu przeceniony został londyński FTSE SmallCap Index, zrzeszający około 270 małych firm z głównego rynku London Stock Exchange. Podobnie jak „małe" indeksy DAX i CAC wciąż nie odrobił strat zanotowanych w lutym i marcu, gdy wybuchła pandemia koronawirusa (w przypadku francuskiego i angielskiego indeksu wyrównano tylko połowę tych strat). Amerykański Russell 2000, który obejmuje 2 tys. firm o małej kapitalizacji, od początku roku jest na minusie o blisko 12 proc. To, jak duże są amerykańskie małe spółki, pokazuje średnia kapitalizacja firmy z Russell 2000 wynosząca na koniec 2019 r. blisko 2,5 mld USD. MR

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA