Analizy

Analiza techniczna: NCIndeks wrócił do poziomu równowagi i ma szanse ponownie wejść na ścieżkę wzrostu

Od sierpnia ubiegłego roku NCIndeks pozostaje pod presją podaży. Zniżka zaczęła się z poziomu 630 pkt, a obecnie kurs znajduje się 130 pkt niżej.
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Dołek trendu został wyznaczony szybko, bo już we wrześniu (439 pkt), ale kolejne lokalne szczyty są położone coraz niżej, co pokazuje trwałą przewagę podaży. Presja tej ostatniej jest od kilku miesięcy coraz mniejsza, co skutkuje ruchem horyzontalnym z poziomem równowagi przy 500 pkt. W kwietniu kurs wybił się dołem z „klinczu" między średnimi z 50 i 200 sesji, a one utworzyły formację krzyża śmierci. Obie średnie zaczęły też zniżkować, co w ujęciu długoterminowym przemawia na korzyść sprzedających. Na ich korzyść przemawia też fakt, że mimo trwającej na GPW i rynkach zagranicznych hossy, mały parkiet pozostaje relatywnie słaby.

Majowa fala spadkowa zatrzymała się jednak na wsparciu 470 pkt, a w ostatnich dniach notowania podeszły pod 500 pkt, gdzie znajduje się średnia z 50 sesji. Mamy więc powrót do wspomnianego punktu równowagi. Z punktu widzenia analizy technicznej rynek jest teraz w ważnych położeniu. Jeśli przebije w górę 50-sesyjną średnią, a następnie pokona blisko położoną 200-sesyjną (512 pkt), będzie to wstępny sygnał przesilenia. Jego potwierdzeniem będzie jednak dopiero przełamanie układu coraz niższych, lokalnych szczytów. W tym celu pokonana musi zostać strefa 530–550 pkt. Innymi słowy – NCIndex potrzebuje ruchu o 10 proc. w górę, by zmienić długoterminowy układ sił i podłączyć się pod hossę, która trwa na szerokim rynku głównego parkietu. Patrząc na wskaźniki AT, można doszukać się sygnałów wspierających taki scenariusz. Po pierwsze, MACD zakręcił w górę, wygenerował sygnał kupna i zbliża się do poziomu 0. Ma więc jeszcze duży potencjał wzrostowy. Po drugie, RSI(14), choć zwyżkuje od kilku dni, wciąż jest w strefie neutralnej i do granicy wykupienia brakuje mu 12 pkt. Tutaj również widać przestrzeń do zwyżek. I w końcu po trzecie – wskaźnik ATR pokazuje tendencje spadkową, a malejącej zmienności towarzyszą malejące obroty. To może sugerować, że faza sprzedaży akcji po ubiegłorocznej hossie dobiega końca, a sygnalizowany spokój jest preludium do wybicia w górę.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na roczny dostęp do parkiet.com
    Uzyskaj pełen dostęp do ekskluzywnych materiałów publikowanych wyłącznie na parkiet.com: analiz, najnowszych komentarzy i opinii ekspertów.
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.