REKLAMA
REKLAMA

Analizy

„Maluchy” atrakcyjną opcją na 2020 rok

W grupie małych spółek, które reprezentuje sWIG80, jest wiele ciekawych firm mających potencjał, by w tym roku pozytywnie zaskoczyć.
Fotorzepa

Małe spółki skupione w indeksie sWIG80 niedawno wróciły do łask inwestorów. Wielu przedstawicieli tego segmentu w okresie kilku ostatnich miesięcy pozytywnie wyróżniało się na tle rynku. Zdaniem analityków dobra passa ma duże szanse na kontynuację w dalszej części 2020 r. – sWIG80 wyłamał się z trendu spadkowego i obecnie przeszedł do trendu wzrostowego. Moim zdaniem jest to ciekawa grupa do szukania okazji inwestycyjnych. Zeszłoroczna przecena wśród małych spółek spowodowała obniżenie wskaźnika C/Z z 18 do blisko 12. Jest to już bardzo atrakcyjny poziom, biorąc pod uwagę, że wiele podmiotów z tego sektora dalej się szybko rozwija lub wypłaca wysokie dywidendy. Z drugiej strony rynek małych spółek jest dość płytki, wielu inwestorów, widząc trend wzrostowy na tym indeksie, może dołączyć do tłumu i tym samym spowodować dalsze zwyżki w drugiej części roku – wskazuje Tomasz Wyłuda, dyrektor biura doradztwa inwestycyjnego Credit Agricole.

Można też zauważyć większą aktywność drobnych inwestorów w grupie małych spółek. – Jest szansa, aby ich udział się zwiększył w związku z rosnącą inflacją i przenoszeniem aktywów z rynku instrumentów dłużnych na rynek akcji. Jest więc wiele czynników, które przemawiają za wzrostem indeksu sWIG80. Musimy jednak pamiętać o słabnącej koniunkturze gospodarczej i wzroście kosztów pracy, które negatywnie mogą rzutować na spółki – podkreśla.

Oczekiwana poprawa w wynikach

W ocenie ekspertów nieźle wyglądają też perspektywy „maluchów", których kondycja powiązana jest z popytem konsumpcyjnym, czego przykładem może być Auto Partner. Dystrybutor części samochodowych stawia na wzrost organiczny, inwestując w rozbudowę sieci dystrybucji w kraju, co przekłada się na wzrost skali działalności i zwiększenie udziałów w rynku. – Oczekiwana przez zarząd popawa rentowności w kolejnych kwartałach oraz utrzymanie dwucyfrowej dynamiki sprzedaży w sprzyjającym otoczeniu rynkowym (wysoki popyt na części samochodowe) przekłada się na naszą pozytywną ocenę spółki zarówno pod kątem wzrostu wyników, jak i atrakcyjnej wyceny firmy (wskaźnik C/Z na 2020 r. wynosi 8,4x) – wskazuje Michał Krajczewski, szef działu analiz BM BNP Paribas.

Mimo ponad 150-proc. zwyżki notowań w ciągu ostatnich 12 miesięcy eksperci wciąż dostrzegają potencjał w akcjach Enter Air. Przewoźnik ma za sobą udany sezon, który znalazł potwierdzenie w rosnących przychodach i zyskach. Wpływ na to miał wzrost rynku turystycznego w Polsce będący efektem poprawy sytuacji konsumentów. – Pozytywnie oceniamy strategię Enter Air jako niskokosztowego przewoźnika czarterowego. Obecnie spółka korzysta ze znacznego wzrostu popytu na przewozy czarterowe w kraju i za granicą. Równocześnie firma dostrzega ograniczenie podaży przewozów z uwagi na bankructwa europejskich konkurentów (Small Planets, Thomas Cook) oraz problemy linii lotniczych z samolotami Boeing 737 MAX – wskazuje Krajczewski. Pozytywnie również ocenia dokonane w I połowie 2019 r. przejęcie szwajcarskiej linii lotniczej od Germania Flug, która jego zdaniem pozwoli Enter Air na znaczne zwiększenie skali operacji poza Polską.

Ciekawą propozycją z segmentu sWIG80 może być też Agora, za którą przemawia oczekiwana przez analityków poprawa wyników. Bardzo dobrze radzi sobie zwłaszcza segment kinowy wspierany przez rosnącą frekwencję w kinach. Wsparciem dla przychodów jest też rosnący rynek reklamy. – Agora ma cztery silne segmenty biznesu, co pozwala jej wypracowywać duży strumień gotówki. Na poziomie zysku netto obraz nie jest tak dobry, gdyż wyniki systematyczne obciążane były odpisami i kosztami restrukturyzacji. Spółka wygasiła już nierentowne tytuły prasowe, ograniczyła do minimum działalność drukarską i w większości odpisała nietrafione inwestycje internetowe sprzed kilku lat. Głównymi segmentami są: kinowy, reklamy zewnętrznej, internetowy i radiowy. Prasa natomiast jest w trakcie transformacji i nadal utrzymuje potencjał powrotu do rentowności – uważa Adam Zajler, analityk Millennium DM.

Argumentem atrakcyjne wyceny

Korzystnie wyglądają perspektywy wybranych deweloperów. Kluczem do sukcesu jest utrzymujący się popyt na nowe mieszkania, co daje możliwość podwyżek cen i przynajmniej utrzymania marż. Zdaniem analityków atrakcyjnie na tle konkurentów z branży wypada Atal. – Liczymy na mocną poprawę wyników w IV kwartale. Doceniamy zdywersyfikowaną geograficznie działalność spółki, rosnącą ofertę projektów mieszkaniowych, stabilny bilans i politykę dywidendową – argumentuje Adrian Górniak, analityk DM BDM. Jednym z atutów tego dewelopera jest regularnie płacona dywidenda, która w dodatku z roku na rok rosła. Co istotne, porównując wskaźniki C/WK, Atal jest notowany z dyskontem względem branżowego konkurenta Domu Development.

Pozytywnie na tle innych firm budowlanych prezentuje się Torpol. Spółka od kilku kwartałów notuje coraz wyższe marże, ponieważ rosnące koszty są z nawiązką rekompensowane przez stronę przychodową. – Podobnie jak w poprzednich kwartałach wynik za ostatni kwartał minionego roku powinien się okazać solidny. Spółka posiada rekordowy portfel zleceń, który według zarządu jest lepiej zdywersyfikowany pod względem ryzyka, co jest również atutem w kontekście ofertowania w nowych przetargach – zwraca uwagę Krajczewski. Dodatkowym argumentem jest też atrakcyjna wycena rynkowa spółki. – Zakładając konserwatywnie, że rezultaty za 2020 r. będą podobne rok do roku dla działalności kontynuowanej, Torpol jest wyceniany na poziomie poniżej 6,0x zarówno dla wskaźnika EV/EBITDA, jak i C/Z. Biorąc pod uwagę malejące ryzyko rynkowe, poprawę bilansu oraz perspektywy co najmniej utrzymania wyników, w naszej ocenie bieżące notowania spółki nadal są niedowartościowane – podsumowuje ekspert.

Mimo zmiennych nastrojów na rynku w 2019 r. stałym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje TIMu, co wyniosło notowania spółki do poziomów niewidzianych od kilku lat. Stały za tym mocne argumenty w postaci poprawiających się wyników. Dystrybutor elektrotechniki ma za sobą rekordowy rok pod względem wypracowanych przychodów. – Spodziewam się dobrych wyników za 2019 (poprawa marż) i 2020 r. (pozytywny wpływ wyników firmy 3LP). Kupowanie akcji przez władze spółki to również ważny sygnał dla inwestorów – zwraca uwagę Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz doradztwa w Noble Securities.

opinie

Emil Łobodziński doradca inwestycyjny, DM PKO BP

sWIG80 zarówno od początku roku, jak i w okresie ostatnich trzech miesięcy zachowuje się zdecydowanie lepiej niż mWIG40 czy WIG20. Czynników dobrego zachowania jest co najmniej kilka. Po pierwsze, wyceny wielu małych spółek były bardzo niskie, nawet uwzględniając czasem niezbyt sprzyjające otoczenie czy perspektywy. Po drugie, warto pamiętać, że część spółek pokazuje poprawę wyników i potwierdza, że jak najbardziej są w stanie rozwijać się pomimo presji kosztów. Po trzecie, wydaje się, że po stronie podaży nie zostało już wiele miejsca. Odpływy z funduszy akcji co prawda dominowały w 2019 r., ale były już wyraźnie mniejsze niż w 2018 r. Z kolei wprowadzenie PPK przyniesie dodatkowy popyt na akcje również tego segmentu. Biorąc pod uwagę obecny poziom wycen, PPK oraz perspektywy rozwoju wybranych firm, część spółek z sWIG80 jak najbardziej ma potencjał wzrostowy. Zwracamy jednak uwagę, że nadal obecnym czynnikiem ryzyka, który ogranicza marże (a co za tym idzie, będzie wpływał na raportowane wyniki), jest presja kosztów. Wynika ona zarówno ze wzrostu wynagrodzeń (w tym płacy minimalnej), jak i wzrostu cen energii. Selekcja spółek będzie miała zatem kluczowe znaczenie. JIM

Adam Zajler analityk, Millennium DM.

Przyczyn silnego zachowania małych spółek na GPW, i to nie tylko należących do indeksu sWIG80, upatrywać można nie tyle w ich wynikach finansowych, ile w otoczeniu rynkowym. Warto przy tym zwrócić uwagę, że najmniejsze spółki z indeksu WIG, niekoniecznie należące do sWIG80, zachowują się zdecydowanie lepiej na tle rynku od połowy sierpnia ubiegłego roku, natomiast indeks sWIG80 rozpoczął swoją minihossę dopiero w listopadzie. Skąd więc zainteresowanie akurat tymi najmniejszymi? Odpowiedzią są oczekiwania odnośnie do popytu PPK i zmian w popycie/podaży akcji po likwidacji OFE. Trzeba pokreślić, że chodzi o oczekiwania, gdyż nie można na razie mówić o dużych przepływach. Najmniejsze spółki zaczęły zachowywać się lepiej, jeszcze zanim pojawiły się jakiekolwiek przepływy do funduszy PPK, a z naszych analiz wynika, że nawet kiedy napływy te przybiorą na sile, kwoty przypadające na małe spółki będą stosunkowo niewielkie. Kluczem może się jednak okazać 12-miesięczna, od daty utworzenia funduszu, dyspensa na limity inwestycyjne, co niektórzy zarządzający mogą wykorzystywać do tymczasowego większego zaangażowania w małe spółki – i właśnie to prawdopodobnie obserwujemy. JIM

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA