Analizy

#WykresDnia: Drogi niemiecki prąd

Niemcy mają najwyższe ceny energii elektrycznej na świecie. Jedna kilowatogodzina kosztuje teraz 0,34 euro, dwa razy więcej niż w Szwecji lub trzy razy więcej niż w USA.
Foto: Adobestock
Foto: pbs.twimg.com

Winą należy obarczyć transformację energetyczną i wysokie dotacje na zieloną energię elektryczną. I tak jest lepiej: hurtowe ceny energii elektrycznej znacznie spadły w 2020 r. w porównaniu z rokiem poprzednim, wynika z analizy Instytutu Ekonomiki Energii (EWI) Uniwersytetu w Kolonii. Średnia cena hurtowa, wynosząca 30,47 euro za megawatogodzinę (MWh), była o ponad siedem euro niższa niż w 2019 r. Odpowiadają za to trzy główne czynniki: niższe koszty paliwa, spadek zapotrzebowania na energię elektryczną w wyniku pandemii oraz rekordowa ilość energii elektrycznej wytworzonej ze źródeł odnawialnych – pisze portal cleanenergywire.org.

Rozwiązania wdrożone w celu zwalczania pandemii koronawirusa i późniejszego globalnego spadku produkcji gospodarczej spowodowały spadek zapotrzebowania na energię. Ponadto ceny węgla i gazu spadły w 2020 r. - podała EWI. Jednak zdaniem autorów badania pandemia nie jest przyczyną, ale katalizatorem tego rozwoju. Ceny gazu były już pod presją w 2019 r. ze względu na duże dostawy, a następnie spadły w 2020 r. „Elektrownie gazowo-parowe korzystały z niskich cen gazu, a nawet były w stanie wyprzedzić czasami elektrownie na węgiel brunatny", mówi Simon Schulte, menadżer w EWI. Jednocześnie korzystne warunki pogodowe i rozbudowa mocy wytwórczych pozwoliły na zwiększenie produkcji energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych o około 9,2 terawatogodzin, co również wpłynęło na obniżenie cen energii elektrycznej w 2020 r.

Jednak odbiorcy energii płacą nie tylko cenę hurtową, ale zgodnie z warunkami dostawcy. Ponadto istnieje wiele podatków i opłat. Mogą one stanowić trzy czwarte i więcej końcowej ceny za kilowatogodzinę zużywaną w niemieckich gospodarstwach domowych.

Z kolei ceny energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii wzrosły do rekordowego poziomu, a gaz osiągnął rekordowy poziom trzyletni, wyprzedzając prognozy temperatur poniżej zera dla większości Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu - donosi Guardian. Ceny energii wzrosły, gdyż rynki przygotowują się do ujemnych temperatur, które mają zwiększyć popyt na ogrzewanie i energię elektryczną. Cena rynkowa energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii wzrosła do nowego rekordu prawie 1500 funtów za megawatogodzinę, jak na szczyt popytu w środę wieczorem po serii przerw w pracy elektrowni i niskim poziomie wytwarzania energii odnawialnej. Cena gazu na przyszły miesiąc podskoczyła o jedną piątą do 80 pensów za therm (w przybliżeniu równoważnik energii spalania 100 stóp sześciennych -2,83 metrów sześciennych), najwyższego poziomu od prawie trzech lat, wyprzedzając gwałtowny wzrost temperatury, który może utrzymać niskie temperatury w całej Europie do początku przyszłego miesiąca.

Wyższe ceny na rynku energii zazwyczaj prowadzą do wyższych rachunków za energię. Miliony gospodarstw domowych już teraz stoją w obliczu ryzyka wzrostu stawek, ponieważ regulator energii ostrzegł, że może podnieść limit standardowych taryf zmiennych od kwietnia tego roku, aby pomóc firmom energetycznym pokryć koszty niezapłaconych rachunków podczas kryzysu związanego z koronawirusem.

Tim Dixon, ekspert ds. rynku energii w Cornwall Insight powiedział, że zimno było czynnikiem napędzającym wzrost popytu na gaz w Wielkiej Brytanii w tym roku, który jest o 40 proc. wyższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku. „Jest to spowodowane zwiększonym zapotrzebowaniem na ciepło, ale także wysokim zapotrzebowaniem ze strony elektrowni gazowych, co jest konsekwencją małej mocy wiatrowej i większego zapotrzebowania na energię elektryczną" - stwierdził. Rosnące uzależnienie Wielkiej Brytanii od paliw kopalnych stało się droższe w wyniku globalnego boomu na rynkach gazu, który podniósł cenę gazu importowanego do północnej Azji - na gigantyczne super-chłodzone tankowce, takie jak skroplony gaz ziemny (LNG) - do rekordowego poziomu 20,705 USD za milion brytyjskich jednostek termicznych w zeszłym tygodniu.

James Huckstepp, analityk gazowy w S&P Global Platts powiedział, że wysokie ceny oferowane przez azjatyckich nabywców gazu skierowały ładunki LNG na wschód i zmusiły europejskie firmy energetyczne do polegania na zapasach magazynowych gazu. „Jeśli niskie temperatury utrzymają się w lutym i marcu, wówczas Wielka Brytania, która ma bardziej ograniczone zapasy magazynowe, będzie szczególnie narażona na ściślejszy globalny bilans LNG. Ceny mogą z łatwością wzrosnąć o kolejne 50 proc., aby zachęcić do zwiększenia dostaw rosyjskiego [gazu] i konkurowania z Azją o LNG"- powiedział.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.