Amerykańska firma telekomunikacyjna dzięki mocnej pozycji na rodzimym rynku oraz zaangażowaniu w rozbudowę infrastruktury dla sieci 5G jest postrzegana przez ekspertów jako dobra inwestycja długoterminowa. Temu poglądowi sprzyja również dywidenda, której roczna stopa przekracza 4,2 proc.
Głównym atutem firmy jest jej innowacyjność. Dzięki szybkiemu wdrożeniu sieci 5G oferuje ona usługi z jej wykorzystaniem w 1,8 tys. amerykańskich miast dla ponad 200 mln osób. Oprócz inwestycji w infrastrukturę spółka postanowiła wdrożyć również ultraszerokopasmową usługę 5G – najszybsze możliwe połączenie 5G – w 60 miastach w USA do końca tego roku. Zdaniem analityków dzięki rozwojowi w tym kierunku oraz rosnącej popularności m.in. internetu rzeczy w perspektywie dziesięciu lat wyniki firmy ulegną znacznej poprawie.
Problemem dla spółki jest duża konkurencja na amerykańskim rynku, szczególnie ze strony T-Mobile, które zakończyło w tym roku fuzję ze Sprint Corporation. To właśnie T-Mobile dysponuje obecnie największą infrastrukturą, jeśli chodzi o sieć 5G, oraz największym kwartalnym przyrostem nowych klientów oraz dodanych do sieci telefonów.
W III kw. przychody Verizona spadły o 4,1 proc. r./r., do 31,5 mld dolarów, a zysk netto obniżył się o 15,6 proc., do 4,5 mld dolarów. Choć presja jest duża, eksperci podkreślają, że pozycja Verizona będzie się poprawiać w miarę rosnącej popularności sieci 5G. Analitycy przewidują wzrost ceny akcji o 11 proc., do 66 dolarów. GSU