Środa była niezwykle ważnym dniem dla banków w związku z decyzją Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Cykl obniżek cały czas trwa i część analityków liczyła, że kolejny krok RPP wykona już na lutowym posiedzeniu. Główna stopa została jednak utrzymana na poziomie 4 proc.
Popyt na akcje banków w ostatnich dniach był bardzo silny, co zaowocowało kolejnymi rekordami benchmarku – WIG-banki. Wspomniany indeks bił po raz kolejny rekord także w środę, aczkolwiek popyt był już ostrożniejszy. Po południu WIG-banki świecił już na czerwono, zniżkując jednak tylko o 0,6 proc. To wciąż dawało 11,6-proc. umocnienie od początku roku. Około połowa banków notuje dwucyfrowe stopy zwrotu od początku roku. Liderem jest ING Bank Śląski z 20,3-proc. zwyżką. Najsłabszy jest z kolei mBank, który od początku roku jest ledwie 0,8 proc. nad kreską.
Czytaj więcej
Rada Polityki Pieniężnej utrzymała na środowym posiedzeniu stopy procentowe na niezmienionym pozi...
Podczas gdy szereg banków bije rekordy wycen, mBank ostatnio takim osiągnięciem mógł się pochwalić miesiąc temu. Na wykresie technicznym możemy dostrzec tworzącą się formację ramię-głowa-ramię, która powinna skutkować nadejściem przeceny. Jeśli formacja ta zacznie się realizować, jej zasięg można szacować na poziom około 900 zł. To zaś idealnie pokrywałoby się z 38,2-proc. zniesieniem fali wzrostowej, pociągniętej od kwietnia poprzedniego roku Zanegowaniem spadkowego scenariusza byłoby wyjście na nowy szczyt w najbliższych dniach. Byłby to oczywiście sygnał kontynuacji trendu wzrostowego. W szerszym okresie notowania mBanku poruszają się od około roku w ramach trójkąta zniżkującego, z którego w połowie stycznia nastąpiło wybicie dołem. Ostatnie zwyżki to próba powrotu do wspomnianej formacji - jak na razie nieudana. Odbicie od dolnego ograniczenia trójkąta wzmocni podaż.