https://pbs.twimg.com/media/GK68MjPbEAAuPw3?format=jpg&name=900x900

Kluczowy wskaźnik inflacji w USA wzrósł w zeszłym miesiącu w najszybszym tempie od kwietnia 2023 r., co pokazuje, że podstawowa presja cenowa pozostaje trwała. Według danych Biura Statystyki Pracy, wskaźnik cen producentów, uważnie obserwowany miernik inflacji na poziomie hurtowym, wzrósł o 2,1 proc. w ciągu 12 miesięcy zakończonych w marcu, w porównaniu z 1,6 proc. wzrostem w lutym.

Chociaż wzrost był niższy od oczekiwań – konsensus FactSet przewidywał roczny wzrost na poziomie 2,3 proc. – przyspieszenie cen płaconych przez producentów za towary i usługi podkreśla utrzymywanie się inflacji oraz wyboistą drogę do jej obniżenia, a także potwierdza obawy, że stopy procentowe pozostaną wyżej na dłużej.

– Rzecz w tym, że te liczby są bardzo zmienne z miesiąca na miesiąc, a mniejsze wzrosty w marcu poza szczytami w lutym nie były wystarczająco małe, a wszystkie trzymiesięczne stopy procentowe – miesięczne wzrosty w styczniu, lutym i marcu łącznie – które równoważą część miesięcznej zmienności, wzrosły.

Inną rzeczą jest to, że te liczby są wyrównane sezonowo – i to ma sens, wiele z tych rzeczy ma charakter sezonowy, jak na przykład ceny benzyny, które spadają do najniższych wartości sezonowych zimą i osiągają najwyższe sezonowe wartości w sezonie samochodowym latem. A sezonowość to nie inflacja – podkreśla Wolf Richter, Założyciel i wydawca WOLF STREET, w którym opowiada historie związane z biznesem, finansami i pieniędzmi.

Czytaj więcej

Amerykańskie obligacje znów na szczycie

Te korekty sezonowe w marcu były znacznie większe niż w marcu w latach poprzedzających pandemię. – Przyjrzymy się zatem PPI wyrównanemu sezonowo i PPI niewyrównanemu sezonowo. Przekonamy się także, że korekty sezonowe w marcu były znacznie większe niż w ciągu pięciu lat poprzedzających pandemię i prawdopodobnie zostały wypaczone przez zakłócenia występujące podczas pandemii, które następnie stały się częścią podstawy obecnych korekt sezonowych – zauważa Richter.

Wskaźnik PPI, niewyrównany sezonowo, wzrósł w marcu o 6,2 proc. w ujęciu rocznym w porównaniu z lutym, co stanowiło mniejszy wzrost niż 9,2 proc. w lutym.

Stopa trzymiesięczna, która niweluje zawirowania miesięczne, wzrosła o 7,8 proc. w ujęciu rocznym, najwięcej od czerwca 2022 r. Dane niewyrównane sezonowo są szalenie zmienne. Stopa trzymiesięczna równoważy tylko część tej zmienności. Wskaźnik PPI, wyrównany sezonowo, wzrósł w marcu o 1,9 proc. w ujęciu rocznym w porównaniu z lutym, co oznacza gwałtowne spowolnienie w porównaniu z 6,9 proc. w lutym. Stopa trzymiesięczna wzrosła o 4,4 proc.. To dużo większa różnica niż przed pandemią. Po korektach sezonowych, trzymiesięczna stopa procentowa w marcu (4,4 proc.) okazała się znacznie łagodniejsza niż nieskorygowana sezonowo (7,8 proc.). Różnica 3,4 punktu procentowego!

W ciągu pięciu lat poprzedzających pandemię różnica w marcu wynosiła od 1,5 do 2,5 punktu procentowego. W marcu tego roku różnica wyniosła 3,4 punktu co oznacza, że ​​korekty sezonowe były znacznie większe niż przed pandemią i prawdopodobnie zostały wypaczone przez zakłócenia występujące podczas pandemii, jak w poprzednich latach.

– Kiedy korekty sezonowe nie działają, korygują się później w przeciwnym kierunku, niczym wahadło. Zatem w ciągu najbliższych kilku miesięcy prawdopodobnie zobaczymy pewne niespodzianki w drugą stronę i wtedy nie będziemy nimi zaskoczeni – przewiduje Wolf Richter.

Stopy trzymiesięczne wzrosły zarówno skorygowane sezonowo, jak i nieskorygowane sezonowo. Jest to oparte na dużych wzrostach w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Sezonowo dostosowane główne kategorie – PPI bazowym, PPI usług i PPI dóbr podstawowych – wzrosły w ujęciu trzymiesięcznym w niepokojący sposób.

Czytaj więcej

Inflacja sprawia, że Fed obniży stopy procentowe później

Bazowy wskaźnik PPI, który nie obejmuje kosztów energii, wzrósł w marcu o 2,8 proc. w ujęciu rocznym w stosunku do lutego, a więc był mniej gorący niż odczyty na poziomie 3,5 proc. i 6,2 proc. w poprzednich dwóch miesiącach (wyrównane sezonowo). Jednak stopa 3-miesięczna wzrosła o 4,2 proc. w ujęciu rocznym, co jest najgorszym wynikiem od sierpnia 2022 r. (po skorygowaniu sezonowym).

PPI dla usług wzrósł w marcu o 3,4 proc. w ujęciu rocznym w stosunku do lutego, niewiele wolniej niż w lutym (3,4 proc.). Jednak stopa trzymiesięczna wzrosła o 4,8 proc., najwięcej od maja 2022 r. (wszystko skorygowane sezonowo). To usługi, z których korzystają producenci. W ogólnym PPI stanowią one 62 proc.. A producenci będą starali się przenieść te podwyżki cen na swoich klientów.

Wskaźnik PPI gotowych towarów podstawowych, który nie obejmuje kosztów energii, wzrósł w marcu o 2,8 proc. w ujęciu rocznym w stosunku do lutego, co stanowi mniejszy wzrost niż wzrost o 4,1 proc. w lutym. Są to dobra podstawowe, które kupują producenci i których koszty stają się częścią kosztów nakładów.

Jednak stopa trzymiesięczna wzrosła o 3,6 proc., co stanowi największy wzrost od marca 2023 r. Po spadku stopy trzymiesięcznej od połowy 2022 r. do końca 2023 r. stopa się odwróciła.

– Jeśli więc w przyszłości przez trzy miesiące będziemy mieli niskie odczyty PPI, trzymiesięczne stopy cofną się. Jeśli jednak będziemy nadal podążać ścieżką wyższych dołków i wyższych szczytów, trend pójdzie w innym kierunku, co ostatecznie przełoży się na inne dane o inflacji. A poza tym w przyszłych miesiącach możemy spotkać się z niespodzianką, gdy zbyt duże korekty sezonowe ulegną samokorekcie – podsumowuje Wolf Richter.