Reklama

Po przeprowadzonych porządkach przyszedł czas na rozwój

Kredyt Inkaso po kilku słabszych okresach zdaje się wychodzić na prostą. Świadczyć mogą o tym opublikowane ostatnio wyniki finansowe, z których wynika, że I kwartał roku obrotowego 2020/2021 (kwiecień–czerwiec) firma w końcu zamknęła zyskiem. Wyniósł on 3,2 mln zł wobec 6,7 mln zł straty w analogicznym okresie rok wcześniej.
Maciej Szymański, prezes Kredyt Inkaso.

Maciej Szymański, prezes Kredyt Inkaso.

Foto: Archiwum

– Oczywiście prognozowanie przyszłości w obecnych czasach jest bardzo trudne. Wydaje nam się jednak, że dokonaliśmy już wszystkich niezbędnych odpisów aktualizujących. Zrobiliśmy to w sposób agresywny i już dzisiaj widzimy, że odzyski gotówkowe są powyżej krzywej. Nie zakładamy więc już istotnej utraty wartości portfela – mówi Maciej Szymański, prezes Kredyt Inkaso. Firma w ostatnich miesiącach musiała wykonać kilka zdecydowanych ruchów, co przełożyło się choćby na spadek kapitałów własnych – zmniejszyły się w ciągu roku z 246,7 mln zł do 216,6 mln zł.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama