Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego operatorzy telekomunikacyjni muszą w rekordowym tempie zakończyć kluczowy etap budowy sieci szerokopasmowej.
- Jaka jest stawka w realizacji projektów o wartości ponad 1,3 mld zł z KPO i co grozi za niedotrzymanie terminu.
- Jakie ustalenia z Komisją Europejską doprowadziły do wyznaczenia ostatecznego terminu na koniec sierpnia.
- Od czego zależy możliwość kontynuacji wszystkich projektów internetowych po upływie kluczowego terminu.
Jeszcze prawie 100 tys. lokali w ciągu 16 dni muszą objąć zasięgiem sieci szybkiego internetu operatorzy budujący infrastrukturę za pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy, aby nie stracić ponad 1,3 mld zł na ten cel.
Tak wynika z najnowszej informacji Centrum Programów Polska Cyfrowa (CPPC) odpowiadającego za formalną stronę obsługi środków UE na cyfryzację. Zgodnie z nią do 14 sierpnia operatorzy telekomunikacyjni, którym przyznano dofinansowanie z KPO dociągnęli szybkie łącza internetowe do 436,25 tys. lokali w kraju. Daje to przyrost o około 52 tys. lokali w trzy tygodnie, a w ostatnim tygodniu o 12 tys. Sytuacja wydaje się więc napięta.
Chodzi o to, że – jak pisaliśmy – zgodnie z ustaleniami polskiej administracji z Komisją Europejską do końca sierpnia „wykonanych” musi być 521 tys. lokali, abyśmy nie stracili niewykorzystanego dofinansowania na ten cel, a operatorzy mogli zrealizować swoje plany, a zarazem zobowiązania wobec państwa.
Czytaj więcej
Do końca sierpnia operatorzy telekomunikacyjni muszą podłączyć 128 tys. mieszkań i domów do szybkiego internetu, aby Polska nie straciła 1,4 mld zł...
1,3 mld zł i 16 dni. Operatorzy muszą przyspieszyć
CPPC nie składa broni. – Liczbę wykonanych lokali monitorujemy na bieżąco. Część wykonanych prac jest jeszcze w trakcie weryfikacji i wprowadzania do systemu SIMBA, dlatego na tym etapie nie można przesądzić o ostatecznym wyniku. Na obecnym etapie koncentrujemy się na osiągnięciu zakładanego wskaźnika – priorytetem jest monitoring i jak najszybsza weryfikacja danych raportowanych przez Beneficjentów. Nie zakładamy dziś scenariusza, w którym odchodzimy od tego celu – informuje w odpowiedzi na nasze pytania Paula Domachowska-Woźniak z biura prasowego CPPC.
Według wyjaśnień Ministerstwa Cyfryzacji, liczba 521 tys. gospodarstw domowych jest wynikiem negocjacji Polski z Komisją Europejską w trakcie czwartej rewizji KPO, przeprowadzonej w drugiej połowie 2025 r.
– Uwzględniając naszą argumentację o całokształcie specyficznych okoliczności realizacji tych przedsięwzięć (m.in. późne rozpoczęcie ich realizacji czy skomplikowanie procesu inwestycyjnego dużo większe niż w innych branżach infrastrukturalnych) KE zgodziła się oczekiwać od operatorów objęcia zasięgiem sieci – bezwzględnie do sierpnia – „tylko” 521 tys. gospodarstw domowych. Osiągnięcie tej liczby przez operatorów jest warunkiem otrzymania z Komisji Europejskiej środków w pełnej wysokości, a to zaś wpływa na możliwość i warunki dokończenia całości przedsięwzięć już po sierpniu – podaje resort cyfryzacji.
Zgodnie z pierwotnym planem operatorzy, którzy uzyskali dofinansowanie w ramach pierwszych dwóch konkursów na unijne wsparcie z KPO, powinni byli zakończyć budowę do końca czerwca tego roku. Firmy telekomunikacyjne, które wygrały w trzecim i czwartym konkursie – do końca sierpnia.
Czytaj więcej
W 2025 roku operatorzy telekomunikacyjni zwiększyli inwestycje. W latach 2026-2027 planują ich wyhamowanie - wynika z najnowszego raportu Urzędu Ko...
Większość projektów potrzebowała więcej czasu
Za zgodą resortu cyfryzacji (jak nam wyjaśniono zgoda KE nie była już potrzebna) w maju czerwcowy termin wydłużono do końca sierpnia.
– Uzyskaliśmy zgodę od Ministerstwa Cyfryzacji na przedłużenie realizacji przedsięwzięć realizowanych w ramach naborów KPO I i KPO II. Oznacza to, że przedsięwzięcia, które zgodnie z pierwotnymi założeniami miały zakończyć się 30 czerwca będą mogły być realizowane do 31 sierpnia. – informowało CPPC.
Stało się to na szczęście dla przedsiębiorców, bo – w czerwcowym terminie ukończone zostały cztery projekty na ponad 100 umów. Skończyły je o czasie trzy firmy: 24IT Media, Fastar i Nexera (ma zostać przejęta przez Orange Polska).
Z formalnego punktu widzenia operator i CPPC musieli aneksować umowy o dofinansowanie.
Urząd podał wtedy też, że zaczyna prace nad wydłużeniem terminów umów z beneficjentami wszystkich czterech naborów KPO. Problem polega na tym, że aby operatorzy dostali więcej czasu, muszą spełnić opisywany powyżej warunek.
„Ewentualne decyzje w sprawie możliwości realizacji przedsięwzięć po sierpniu 2026 r. będą uzależnione od osiągnięcia do końca sierpnia wartości 521 tys. lokali mieszkalnych w zasięgu sieci we wszystkich przedsięwzięciach KPO” – podało CPPC.
Jest to warunek konieczny do zatwierdzenia przez Komisję Europejską wskaźników KPO w obszarze budowy szybkiego internetu. Z kolei zatwierdzenie wskaźników to warunek wypłaty pieniędzy.
We wszystkich czterech naborach z KPO operatorom przyznano w sumie 3,1 mld zł dofinansowania. Jest ono wypłacane systematycznie, tak szybko jak powstaje sieć. Według stanu na 20 lipca, gdy opisywaliśmy problem do wypłaty zostało nadal 1,4 mld zł. Do osiągnięcia progu 521 tys. lokali brakowało wtedy 137 tys. lokali (gotowych było 384 tys.).
Obecnie jest to 1,31 mld zł. Największym beneficjentem naborów KPO wśród operatorów telekomunikacyjnych jest Orange Polska (677 mln zł wsparcia). Drugie miejsce zajmuje samorządowa Agencja Rozwoju Mazowsza (prawie 168 mln zł). Na dalszych miejscach są Grupa Zicom (129 mln zł), Asta-Net (123 mln zł), Point (101 mln zł) i FCA (99 mln zł). Za nimi plasuje się Tauron Obsługa Klienta (spółka zależna Tauronu, z 94 mln zł).