Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki stały za nagłym spadkiem akcji Zalando, który uruchomił specjalne mechanizmy giełdowe.
  • Które kluczowe prognozy finansowe na 2026 rok musiało zrewidować kierownictwo modowego giganta.
  • Jaka kategoria produktów zawiodła oczekiwania i co słabsze wyniki mówią o nastrojach konsumentów.
  • Co stoi za paradoksem rosnącej bazy klientów przy jednoczesnej stagnacji częstotliwości zakupów.

Zalando, jedna z największych w Europie firm e-commerce pośredniczących w sprzedaży ubrań i obuwia oraz asortymentu innego typu obniżyła dziś prognozę na 2026 r.

Kurs Zalando mocno w dół. Interweniuje giełda

Kurs akcji niemieckiej spółki spadał dziś już na giełdzie we Frankfurcie o około 18 proc. do około 24 euro. Podobnie zachowuje się w Warszawie, gdzie firma należy do rynku Global Connect, a jej papiery notowane są w złotych (transakcji nie jest wiele). We Frankfurcie wymiana jest jednak gorąca i – jak można było zobaczyć około godziny 11 – tamtejsza giełda papierów wartościowych zastosowała mechanizm spowalniający wymianę walorów, czyli tzw. VOLA (ang. Volatility Interruption). 

Czytaj więcej

Zakupy na Zalando i AboutYou w I kwartale tylko lekko w górę

Zarząd niemieckiej grupy, na którą składają się platformy Zalando i (od lipca 2025 r.) AboutYou tłumaczą cięcie słabszymi niż się spodziewał pierwotnie wynikami sprzedaży w drugim kwartale br. Według analityków ankietowanych przez agencję Bloomberg zawiodła sprzedaż lekkiego sportowego obuwia miejskiego – tzw. sneakersów, a analitycy z instytucji finansowych są najbardziej rozczarowani poziomem GMV.

Nowe założenia zarządu na 2026 rok

Obniżenie prognozy handlowej firmy internetowej sprowadza się do stwierdzenia, że wyniki będą bliższe dolnej granicy wcześniej prognozowanych widełek. Pierwotne założenia mówiły, że w br. przychody grupy wyniosą 13,8-14,4 mld euro, a GMV 19,7-20,8 mld euro.  Po korekcie obecnie menedżment Zalando prognozuje, że w całym roku 2026 r. zanotuje wzrost przychodów i wartości obrotów (GMV) w dolnej połowie przedziału 12-17 proc.

W ujęciu pro forma (gdyby przejęte w ub.r. AboutYou było częścią grupy przez cały czas porównywanych okresów) wzrost GMV ma być bliższy dolnej części przedziału 5-10 proc., a przychody bliskie dolnej granicy widełek 3-8 proc.

Czytaj więcej

Answear.com w 2025 roku zwiększył zyski, ale menedżerowie nie zasłużyli na akcje

Menedżment zawęził też prognozę dla skorygowanego zysku operacyjnego i obecnie ma się on zmieścić w widełkach 680-720 mln euro (wcześniej 660-740 mln euro).

Całoroczne nakłady inwestycyjne (CAPEX) mają wynieść 240-300 mln euro, a kapitał obrotowy pozostać ujemny.

– Klienci pozostają ostrożni i wrażliwi na cenę – powiedziała Anna Dimitrova, relatywnie krótko odpowiedzialna za finanse Zalando (od października ub.r.) podczas porannej telekonferencji. Według niej to m.in. efekt sytuacji geopolitycznej.

Dimitrova oceniła też, że obniżenie prognozy jest zgodne z oczekiwaniami rynku. 

Analitycy o wynikach za drugi kwartał: zawiodła sprzedaż „adidasów”

W pierwszym półroczu br. Grupa Zalando uzyskała 6,4 mld euro przychodu i 9,2 mld euro GMV. W samym drugim kwartale br. Przychody niemieckiej grupy wyniosły 3,4 mld euro (wzrost wobec raportowanych danych o 20,8 proc.), oraz 4,9 mld euro GMV (wzrost o 20,7 proc.). Skorygowany zysk operacyjny zamknął się sumą 205 mln euro (plus 10,4 proc.). Kwartalny zysk netto Zalando spadł natomiast z niecałych 97 mln euro do niecałych 74 mln euro.

Cytowany przez agencję Luke Holbrook z Morgan Stanley spodziewa się, że dzisiejsze notowania Zalando będą pod presją, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie silne wzrosty notowań (12 maja papier kosztował 19 euro). Wyniki drugiego kwartału ocenił jako słabe. Z jego punktu widzenia najwięcej pytań jest o poziom sprzedaży, który każe się zastanawiać nad zachowaniem poszczególnych grup użytkowników Zalando i AboutYou.

Średnia cen docelowych analityków wg Bloomberga to obecnie 35,19 euro.

Liczba aktywnych klientów grupy w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy po drugim kwartale wyniosła 62,5 mln i była o około 9,6 mln większa niż przed rokiem. Liczba zamówień wzrosła o 12,5 mln, ale w przeliczeniu na klienta nie zwiększyła się i wyniosła 4,8 w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Średni koszyk zamówienia zwiększył się z 61,6 euro do 63,4 euro.