Andrzej Kuchar, właściciel Lechii Gdańsk i współtwórca komórkowej sieci dla kibiców Lechia Mobile, kupił 4,95 proc. akcji TelForceOne, pośrednio właściciela marki aparatów telefonicznych myPhone.
[srodtytul]Pieniądze na myPhone[/srodtytul]
Kuchar, wrocławski biznesmen, dawny partner biznesowy Zygmunta Solorza-Żaka, kupił 375 tys. papierów technologiczno-handlowej firmy od głównego akcjonariusza – Springfield Investments po 6,5 zł za sztukę. Wczoraj kurs akcji urósł o 4,19 proc. do 6,72 zł.
Springfield Investments należy do Sebastiana Sawickiego, prezesa TelForceOne. Sawicki, cytowany w komunikacie prasowym, zadeklarował, że przeznaczy pozyskane w ten sposób pieniądze – blisko 2,44 mln zł – na rozwój projektu myPhone. Komunikat giełdowy zaś mówi, że pożyczy je myPhone sp. z o.o., która odpowiada za projekt.
– W tym roku liczymy na znaczący wzrost sprzedaży myPhone’ów. Zapotrzebowanie grupy na środki obrotowe związane z tym produktem jest duże, bo i rynek jest duży – powiedział Wiesław Żywicki, wiceprezes TelForceOne.
[srodtytul]Przed emisją[/srodtytul]
Wcześniej nie wykluczał, że wiosną spółka przeprowadzi emisję akcji, a pozyskane z jej sprzedaży środki przeznaczy na rozwój projektu myPhone. Wczoraj nie chciał o tym rozmawiać. – Na razie przygotowujemy się do publikacji wyników za IV kwartał – powiedział. Nie chciał komentować pojawienia się wśród akcjonariuszy spółki nowego inwestora. Pytany, czy Lechia Mobile jest lub będzie kontrahentem grupy, odmówił odpowiedzi. TelForceOne zaczynało jako dystrybutor akcesoriów do telefonów komórkowych i właściciel tzw. wysp „Teletorium”.
Liczyło, że zostanie dilerem usług operatorów. Tak się nie stało, a kłopoty z finansami wymusiły restrukturyzację grupy. Teraz, rentowna, stawia na sprzedaż aparatów pod własną marką. W 2009 r. sprzedała 113 tys. sztuk myPhone’ów. To daje spółce 60-proc. udział w rynku telefonów obsługujących dwie karty SIM oraz 70 proc. rynku telefonów dla seniorów, szacowanego na 5 mln osób. Z Andrzejem Kucharem nie udało się nam skontaktować.