W ten sposób notowania giełdowej firmy zareagowały na informacje TVN 24 powtarzane przez kolejne media, a dotyczące wspólnej akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Centralnego Biura Śledczego. Jak informowała TVN 24, CBŚ zatrzymało m.in. Gromosława Cz. (byłego członka rady nadzorczej prawnego poprzednika MNI – spółki Szeptel) oraz kilka innych osób.
Znaleźli się wśród nich Andrzej P. oraz Michał T.: prezes i główny akcjonariusz MNI w jednej osobie oraz jego doradca prawny, pełniący funkcję przewodniczącego w radzie nadzorczej giełdowej spółki.
Inny zatrzymany to Piotr D., scharakteryzowany przez media jako doradca wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza pod koniec lat 90. Był też członkiem Rady Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie oraz członkiem rady nadzorczej Totalizatora Sportowego. Branża telekomunikacyjna kojarzy Piotra D. także z kierowniczymi funkcjami w grupie Exatela (operator należy do PGE), a rynek finansowy z zarządzaniem PKO TFI.
– Zatrzymanie nie ma związku z działalnością spółki MNI
– zapewnia Tomasz Brzeziński reprezentujący MNI w kontaktach z mediami. Dodaje, że spółka jest przygotowana na sytuację, w której potrzebne by były zmiany w zarządzie i radzie.
Według nieoficjalnych informacji zatrzymania to odprysk śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, która sprawdza, czy przy prywatyzacji firmy energetycznej Stoen (w 2002 roku) nie doszło do nieprawidłowości. Gromosław Cz. i Piotr D. mieli doradzać niemieckiej grupie RWE, a Andrzej P. ówczesnemu ministrowi ds. przekształceń własnościowych Wiesławowi Kaczmarkowi. – Na tak zwane usługi doradcze w przypadku Stoen poszło 1,4?mln euro. Naszym zdaniem pod pretekstem tego rodzaju usług kryły się zwykłe łapówki,?które przekazywali inwestorzy – lub firmy z nimi współpracujące – zainteresowani nabyciem tego przedsiębiorstwa – wyjaśnia mechanizm korupcyjny jeden ze śledczych w rozmowie z dziennikarzem „Rzeczpospolitej".