Z nieoficjalnych informacji „Parkietu" wynika, że odzew na PDO był duży oraz, że władze spółki ustaliły, że ostatecznie firmę opuści kilkaset osób – a według serwisu Telepolis.pl było ich ponad 460.

Po zakończeniu procedury, zatrudnienie u operatora sieci Plus zmniejszy się więc do około 3,5–3,6 tys. Dla porównania, w końcu 2011 r. w grupie Telekomunikacji Polskiej na rzecz sprzedaży i utrzymania usług mobilnych sieci Orange pracowało 2278 osób oraz część zatrudnionych w wydzielonej do obsługi klientów grupy spółce Orange Customer Service. Z kolei w Polskiej Telefonii Cyfrowej (T-Mobile) na koniec grudnia ub.r. pracowników było 5,1 tys.

Jak ustaliliśmy, rezultat PDO jest na tyle wysoki, że w spółce odłożono na półkę plan zwolnień grupowych.

Przedstawiciele Polkomtelu nie chcieli komentować tych informacji. – To wewnętrzne sprawy spółki – usłyszeliśmy.

Po trzech kwartałach ub.r. koszty pracownicze w Plusie wyniosły 374 mln zł, nieco więcej niż w analogicznym okresie 2010 r.

Cięcia kosztów mają pozwolić na utrzymanie rentowności Polkomtelu. Zdaniem agencji ratingowych w obliczu spadających stawek hurtowych (MTR) oraz nasycenia rynku, to szansa, aby oceny wystawione długów wyemitowanemu na przejęcie sieci Plus nie były obniżane.

Solorz-Żak zaciągnął na zakup sieci Plus ponad 14 mln zł kredytu w różnej postaci. Dług ten w dużej mierze spłaci sam Polkomtel.