Wynika z nich, że biznes spółki mocno urósł, a jeszcze mocniej w górę poszła rentowność. Zarząd informuje, że na wzrost zysku wpływ miały m.in. rosnący udział przychodów ze sprzedaży gier HOPA (hidden object puzzle adventure) wydanych na konsole, systematyczny wzrost przychodów w segmencie free-to-play (gry darmowe), osłabienie złotego wobec dolara i euro oraz ogólny wzrost zainteresowania grami w okresie pandemii.
– I półrocze, ze względu na stymulowany globalnym lockdownem nadzwyczajny popyt na cyfrową rozrywkę, było dla nas nadzwyczaj udane. Biorąc jednak pod uwagę obecną sytuację na rynku, zakładamy, że II półrocze w naszym wykonaniu będzie pozytywne, ale nie tak spektakularne jak pierwsza część 2020 r. – mówi Przemysław Błaszczyk, członek zarządu giełdowej spółki.
W II kwartale grupa odnotowała 3,4 mln zł zysku netto wobec 680 tys. zł rok wcześniej. Przychody poszły w górę do 7,7 mln zł z 4,1 mln zł. W całym I półroczu zwiększyły się do 13,4 mln zł z 8,1 mln zł, a zysk netto do 4,8 mln zł z 1,2 mln zł. Dużą poprawę widać też na poziomie EBITDA. Poszła w górę do ponad 10,2 mln zł z 5,6 mln zł (bez zdarzeń jednorazowych). Zarząd zastrzega, że dane mają charakter szacunkowy i mogą odbiegać od finalnych, które zostaną zaprezentowane w raporcie półrocznym 30 września.
Artifex zadebiutował w 2016 r. Akcje w IPO sprzedawał po 22,5 zł. W czwartek kosztowały 9,74 zł. Od stycznia podrożały niemal trzykrotnie. kmk