Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kluczowe decyzje zmieniły model ratowania Jastrzębskiej Spółki Węglowej i co to oznacza dla przyszłości jej spółek zależnych.
- Na jakich zasadach środki ze sprzedaży aktywów mają zostać przekształcone w pożyczkę i jakie warunki stawia rząd.
- Dlaczego zarząd JSW jest pod presją przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji i poszukiwania finansowania na rynku komercyjnym.
- Które „nieodpowiedzialne decyzje” z przeszłości, zdaniem szefa MAP, wpłynęły na obecną kondycję finansową grupy.
Przypomnijmy, że na początku sierpnia Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała umowę z Agencją Rozwoju Przemysłu dotyczącą udzielenia pożyczki w ramach znowelizowanej ustawy o systemie instytucji rozwoju. Wartość finansowania wynosi 824 mln zł, a środki będą przekazywane w transzach. Zgodnie z ustaleniami, etapowe uruchamianie finansowania pozwala na stopniowe przekazywanie środków przy jednoczesnej kontroli ich wykorzystania.
Zmiana modelu pomocy na same pożyczki?
W RMF minister zasugerował, że sprzedaży dwóch spółek celowych z Grupy JSW do ARP w ramach drugiego etapu pomocy jednak nie będzie. – Właśnie zamknęliśmy kolejne finansowanie i podjęliśmy kluczowe decyzje dotyczące zmiany jego modelu. Obligacje przekazane do Agencji Rozwoju Przemysłu były zamieniane na gotówkę z przeznaczeniem na zakup dwóch spółek z grupy JSW, zostaną przekształcone w czystą pożyczkę. Dzięki temu spółki pozostają w grupie, natomiast my wywieramy dużą presję na przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji. Jesteśmy w codziennym dialogu z zarządem – plan restrukturyzacji oceniam pozytywnie, ale uważam, że tempo zmian powinno być zdecydowanie bardziej dynamiczne i takiej determinacji oczekujemy – zdradził szef MAP. Czy to oznacza, że sprzedaży tych spółek jednak nie będzie? Zapytaliśmy MAP, JSW i ARP o informacje w tej sprawie. Słowa ministra mogą sugerować, że poza pożyczką rzędu ponad 824 mln zł, przelana na konto spółki zaliczka rzędu 400 mln zł za wciąż niezamkniętą sprzedaż dwóch spółek będzie traktowana jako pożyczka. Jednak raportu giełdowego w tej sprawie nie ma.
Minister wyliczał, że wszystkie środki, które już trafiły do JSW w tym roku to kwota rzędu 2 mld zł.
Przypomnijmy, aby poprawić kondycję finansową, w marcu JSW zawarła umowę przedwstępną o sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Budowy Szybów („PBSz”) oraz udziałów w Jastrzębskich Zakładach Remontowych Sp. z o.o. („JZR”) na rzecz Agencji Rozwoju Przemysłu. Miała to przynieść ponad 1 mld zł na wsparcie restrukturyzacji. JSW otrzymała już 400 mln zł. Jednak podpisanie finalnej umowy przedłużyło się. Po jej zawarciu JSW otrzyma pozostałe 600 mln zł. Finalizację transakcji przesuwano z końca czerwca na koniec lipca i dalej na koniec października. W świetle słów ministra jednak może do niej w ogóle nie dojść.
Czytaj więcej
Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała umowę z Agencją Rozwoju Przemysłu dotyczącą udzielenia pożyczki w ramach znowelizowanej ustawy o systemie inst...
Komercyjny kredyt w grze
Minister Balczun wskazał także, że zarząd powinien zrobić wszystko, aby poza tymi pożyczkami, pozyskać finansowanie komercyjne. – Takie możliwości istnieją, a procedura wyboru agenta, który ma je zorganizować, już trwa. To ważny krok w kierunku uniezależnienia się od sytuacji zewnętrznej. Skoro widzimy realne zainteresowanie rynkowe, to znaczy, że potencjał grupy JSW wciąż jest obecny. – powiedział dodając, że spółka poniosła konsekwencje wielu nieodpowiedzialnych decyzji z przeszłości. – Mowa o dziesięcioletnich gwarancjach pracy i płacy czy kosztownych inwestycji w koksownię w JSW Koks, gdzie baterie nie działają zgodnie z założeniami i wymagają kolejnych nakładów. W efekcie przepalono ogromne środki, dlatego dziś każde działanie musi być wyjątkowo racjonalne i ukierunkowane na odbudowę stabilności – zakończył szef MAP.