W tym roku sytuacja na rynku kolejowych przewozów towarowych w Polsce powoli się poprawia. W ocenie zarządu PKP Cargo za wzrost rynku odpowiada przede wszystkim stopniowa odbudowa aktywności gospodarczej w sektorach korzystających z transportu kolejowego. – Widzimy większą aktywność w łańcuchach dostaw związanych z przemysłem, budownictwem i obsługą portów morskich. Jednocześnie kolej korzysta na stopniowej normalizacji przepływów towarowych po okresie bardzo dużej niepewności gospodarczej w Europie – uważa Zbigniew Prus, prezes PKP Cargo.

Foto: Parkiet

Według PKP Cargo kolejowe przewozy nadal powinny rosnąć

Z ostatnich danych UTK wynika, że w I półroczu masa towarów przetransportowanych koleją wyniosła w Polsce ponad 107,4 mln ton, a praca przewozowa prawie 28,4 mld tonokilometrów. W ujęciu rok do roku oznaczało to wzrost odpowiednio o 2,3 proc. i 5,1 proc. Według prezesa PKP Cargo o poprawie koniunktury w branży zdecydował m.in. stosunkowo wysoki wzrost gospodarczy w kraju, zwłaszcza na tle innych państw UE, oraz środki z funduszy europejskich, w tym konieczność terminowego wykorzystania pieniędzy z KPO. Kolejne czynniki to stymulacja fiskalna popytu w kraju, zauważalne zwiększenie odczytów dotyczących aktywności przedsiębiorstw w UE oraz wzrost gospodarczy partnerów europejskich. Do tego dochodzą procesy związane z działalnością krajowych przedsiębiorstw, które starały się wzmacniać swoje kompetencje, zwłaszcza w sektorze militarnym.

Czytaj więcej

PKP Cargo stawia na intermodal i nowe inwestycje

Jednymi z kluczowych przyczyn wzrostu rynku przewozów kolejowych były zwiększone zapotrzebowanie na transport węgla kamiennego, wynikające m.in. ze stosunkowo srogiej zimy, oraz rosnące w Europie wykorzystanie lokalnej produkcji w łańcuchach dostaw. – Nie należy zapominać także o dalszej ekspansji przewozów intermodalnych, które pozwalają włączać w obszar przewozów kolejowych kolejne grupy towarów, a które w I kwartale odnotowały najwyższe historycznie odczyty dla tego okresu roku i posiadają duży potencjał do dalszego rozwoju – przekonuje Prus.

Analizując miesięczne dane przewozowe publikowane przez UTK, widać, że od marca systematycznie rosną. W ujęciu rok do roku zwyżki pod względem pracy przewozowej sięgały od 8,8 proc. do 10,4 proc. W ocenie prezesa PKP Cargo wzrosty w następnych miesiącach powinny być kontynuowane. Sprzyja temu zwłaszcza zwiększenie liczby prowadzonych inwestycji infrastrukturalnych. Co więcej, oczekiwania przedsiębiorców wskazują na poprawę koniunktury w trakcie najbliższych 12 miesięcy. W efekcie możliwy jest wzrost wykorzystania mocy produkcyjnych w kraju, co powinno sprzyjać wynikom przewozowym. Kolejne bodźce to bardziej aktywna niż dotychczas postawa UE w zakresie wspierania przedsiębiorstw produkujących na terenie wspólnoty, m.in. poprzez czasowe ograniczanie obowiązujących regulacji czy też ochronę rynku w postaci ceł i kontyngentów.

– Niemniej należy cały czas mieć na uwadze ewentualną eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie – czynnik hamujący potencjalny wzrost – oraz powstanie lub zaognienie innych regionalnych konfliktów, które miałyby znaczenie w skali globalnej – podkreśla Prus.

W PKP Cargo przewozy intermodalne rosną szybciej niż masowe

Z poprawy koniunktury w branży kolejowych przewozów towarowych w Polsce korzysta również PKP Cargo. Notuje nawet wyższe wzrosty niż ogół konkurentów. W efekcie w I półroczu narodowy przewoźnik miał pod względem masy ponad 27,1 proc. udziału w rynku, a pod względem pracy przewozowej przeszło 27,3 proc. Rok wcześniej było to odpowiednio 26 proc. oraz ponad 25,2 proc.

– Prezentowane przez UTK wyniki potwierdzają, że podejmowane działania restrukturyzacyjne i optymalizacyjne wewnątrz spółki przynoszą wymierne efekty. Szczególnie cieszy nas fakt, że osiągnęliśmy ten rezultat po bardzo wymagającym początku 2026 r. – komentuje Prus. Zauważa, że pogoda w styczniu i lutym istotnie ograniczała aktywność transportową w wielu częściach rynku, a mimo to kierowana przez niego spółka zdołała utrzymać wzrostową dynamikę i zwiększyła swoje udziały w przewozach towarowych w całym I półroczu.

Czytaj więcej

Kolejowy gigant jedzie w stronę CPK. PKP Cargo i Port Polska łączą siły

Dla PKP Cargo ważnym zrealizowanym celem był wzrost przewozów intermodalnych, które pozostają jednym ze strategicznych kierunków rozwoju. Ten obszar rynku rozwija się szybciej niż tradycyjne przewozy masowe, a spółka konsekwentnie wzmacnia w nim obecność, korzystając m.in. z rosnącej aktywności portów morskich i zmian zachodzących w europejskich łańcuchach dostaw. Pomogła także stopniowa poprawa koniunktury w wybranych sektorach przemysłowych, co przełożyło się na większy popyt na usługi logistyczne i transportowe.

– Wzrost udziałów rynkowych w okresie prowadzonej restrukturyzacji ma dla nas szczególne znaczenie. Pokazuje bowiem, że równolegle do działań naprawczych jesteśmy w stanie skutecznie konkurować na rynku i rozwijać działalność operacyjną, a to jest dobry sygnał zarówno dla naszych klientów, jak i dla całego rynku – twierdzi Prus. Jednocześnie dodaje, że celem PKP Cargo nie jest osiągnięcie określonego udziału rynkowego za wszelką cenę. Dla obecnego zarządu priorytetem jest budowanie rentownego portfela przewozów. – Jeżeli udział w rynku będzie rósł dzięki pozyskiwaniu kontraktów generujących odpowiednią marżę, będziemy z tego zadowoleni. Nie zamierzamy jednak uczestniczyć w wojnie cenowej tylko po to, by poprawiać statystyki rynkowe – zapewnia Prus.

Pytany o uzyskiwane przez spółkę marże, przyznaje, że cała branża funkcjonuje obecnie pod presją kosztową i cenową. Ponadto w wielu obszarach rynku przewoźnicy konkurują o ograniczony wolumen ładunków, co naturalnie wpływa na poziom marż. Dlatego dla zarządu PKP Cargo kluczowym wskaźnikiem nie jest sama wielkość przewozów, lecz zyskowność kontraktów. – Widzimy pierwsze efekty działań porządkujących portfel zleceń w naszej spółce, ale nadal dostrzegamy przestrzeń do dalszej jej poprawy – uważa Prus.