PKN Orlen, zachęcony sukcesem sprzedaży pierwszej transzy czteroletnich obligacji detalicznych o łącznej wartości 0,2 mld zł, postanowił zaoferować inwestorom kolejną, identyczną pulę tych walorów.
– Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, którzy skłonni są lokować fundusze w naszych obligacjach. Dlatego zdecydowaliśmy się niezwłocznie zareagować na ogromny popyt na pierwszą emisję i uruchomić drugą serię w oparciu o takie same założenia ofertowe – wyjaśnia Jacek Krawiec, prezes PKN Orlen.
Nowa seria
I tak zapisy na 2 mln papierów serii B o wartości nominalnej 100 zł każdy będą przyjmowane w dniach 3–14 czerwca, chyba że wcześniej wszystkie znajdą nabywców. Ich cena emisyjna mieści się w przedziale od 100 zł pierwszego dnia zapisów do 100,13 zł ostatniego dnia zapisów. Ma ulegać zmianie, gdyż odsetki będą naliczane codziennie, począwszy od dnia rozpoczęcia sprzedaży.
1 mld zł wynosi łączna wartość publicznego programu emisji czteroletnich obligacji detalicznych koncernu PKN Orlen
Obligacje PKN Orlen są oprocentowane według zmiennej stopy procentowej. Oparto ją na stopie WIBOR dla 6-miesięcznych depozytów i marży w wysokości 1,5 proc. W efekcie obecne oprocentowanie papierów paliwowego koncernu wynosi około 4,2 proc. w skali roku. Odsetki od obligacji będą wypłacane w okresach półrocznych. Dla serii B będzie to 3 czerwca i 3 grudnia. Jej wykup nastąpi 3 czerwca 2017 r.
Tak jak w przypadku obligacji serii A, termin przydziału oferowanych właśnie papierów wyznaczono wstępnie na 18 czerwca. Dopuszczenie do obrotu na giełdowym rynku Catalyst powinno z kolei mieć miejsce 2 lipca.
200 mln zł to łączny nominał obligacji serii B sprzedawanych od poniedziałku przez płocki koncern paliwowy
Międzynarodowa agencja Fitch Ratings przyznała obligacjom serii B krajowy rating?BB+ (pol.). Jest on identyczny jak w przypadku pierwszej transzy. Wydana ocena kredytowa jest dla spółki pozytywna.
Oceny analityków
W ocenie analityków emisje kolejnych serii obligacji PKN Orlen mogą sprzedać się równie szybko, jak pierwszej. – Jeśli warunki oferty oraz sytuacja na rynku, w tym m.in. oprocentowanie lokat bankowych, nie ulegną istotnej zmianie, to spółka bez problemów i stosunkowo szybko może znaleźć nabywców na wszystkie papiery, które w ramach obecnego programu chciała sprzedać. Pytanie tylko, czy już dziś PKN Orlen potrzebuje tak dużej gotówki – mówi Krzysztof Pado, analityk DM BDM. Jego zdaniem to właśnie bieżące potrzeby spółki, a nie zgłaszany przez inwestorów popyt, mogą w obecnej sytuacji być decydujące przy określaniu terminów oferty kolejnych serii obligacji.
PKN Orlen w ramach publicznego programu emisji obligacji chce pozyskać łącznie 1 mld zł. Cel ten planował osiągnąć w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Wszystkie oferowane obligacje to walory niezabezpieczone. Spółka przypomina, że łączna wartość jej wszystkich zobowiązań, zgodnie z ostatnim opublikowanym jednostkowym sprawozdaniem finansowym za pierwszy kwartał, wynosi 18,8 mld zł.
Zapisy na obligacje serii A trwały tylko do 31 maja, czyli trzy dni robocze, mimo że pierwotnie miały się zakończyć dopiero 14 czerwca. W ocenie specjalistów o powodzeniu oferty zdecydowało proponowane oprocentowanie i możliwość wcześniejszego wyjścia z inwestycji, co nie zawsze jest możliwe chociażby w przypadku lokat.
PKN Orlen wpływy z emisji obligacji zamierza wykorzystać na finansowanie bieżącej działalności i na dalszy rozwój. W szczególności mogą posłużyć do częściowego sfinansowania programu inwestycyjnego w obszarze poszukiwań i wydobycia oraz energetyki. W latach 2013–2017 grupa chce przeznaczyć na poszukiwania ropy i gazu do 5,1 mld zł.