Zgodnie z przepisami dotyczącymi pracowniczych planów kapitałowych (PPK) Rada Ministrów co 4 lata przeprowadza przegląd ich funkcjonowania i może przedstawić propozycje zmian. Ostatni przegląd odbył się w 2022 r., natomiast kolejny jest obecnie realizowany.
Podczas posiedzenia grupy roboczej ds. oszczędzania w IKE, IKZE, PPE i PPK w ramach Rady Dialogu Społecznego poinformowano, że przegląd ruszył pod koniec stycznia i potrwa do końca roku. Interesariusze zgłaszają już swoje propozycje.
Z „Rzeczpospolitej” wynika, że Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami proponuje m.in. zwiększenie maksymalnej wpłaty pracownika (obecnie jest to 2 proc. obowiązkowo plus do 2 proc. dobrowolnie) oraz skrócenie autozapisu z 4 do 2 lat. Dyskutowane są także zmiany w politykach inwestycyjnych.
Niestety nadal problemem są sytuacje, w których pracodawca nakłania pracownika do rezygnacji z partycypacji w PPK. To zjawisko trudne do wyeliminowania, ale nie można nad nim przechodzić do porządku dziennego. Dlatego apelujmy do grupy roboczej: obok technicznych zmian warto wzmocnić przekaz, że presja na rezygnację nie powinna mieć miejsca. Z kolei pracodawcy powinni pamiętać, że PPK nie jest kosztem, lecz elementem odpowiedzialności za finansową przyszłość zespołu. I wreszcie pracownicy muszą mieć świadomość, że rezygnując z PPK, rezygnują z pieniędzy, które dokłada pracodawca i państwo. W realiach demograficznych Polski dodatkowe oszczędzanie to nie luksus, lecz rozsądek. Warto dać sobie szansę, by procent składany pracował jak najwcześniej.