Lipiec był burzliwym miesiącem na światowych rynkach. Jego pierwsza część upływała pod znakiem ucieczki od ryzyka. Inflacja, spodziewane podwyżki stóp procentowych, a także obawy o to, że zimą może zabraknąć gazu w Europie przeceniły wiele aktywów. W drugiej połowie miesiąca, a w szczególności w jego końcówce, powiało już jednak optymizmem. Pytanie brzmi jednak, czy nie okaże się on ulotny?

Walutowe rozterki

O tym, że sytuacja rynkowa jest skomplikowana, świadczą sierpniowe typy ekspertów do portfeli foreksowych (w tym miesiącu do rywalizacji dołączył Michał Stajniak z XTB). W zasadzie można powiedzieć, że każdy znajdzie punkt zaczepienia dla siebie i jest w stanie znaleźć argumenty na poparcie swoich racji. Dobrze widać to chociażby na przykładzie głównej pary walutowej EUR/USD. Łukasz Wardyn z CMC Markets obstawia powrót spadków tego instrumentu i jego zdaniem niewykluczone, że dolar niedługo znów będzie wart więcej niż euro. – Relacje wysokości stóp procentowych i dalsze posunięcia banków centralnych mogą jeszcze przez kilka miesięcy faworyzować dolara.

Amerykańska waluta pozostaje więc „długoterminowym” królem wśród głównych walut, a trend spadkowy EUR/USD jest nadal silny i można oczekiwać, że mocniejsze wyskoki będą wykorzystywane do otwierania krótkich pozycji przez działających w długim terminie na EUR/USD i innych parach z dolarem – uważa Wardyn.

W amerykańską walutę wierzy także Sobiesław Kozłowski z Noble Securities. – Recesja sprzyja powrotowi do waluty rezerwowej świata – mówi.

Nie brakuje jednak też głosów, że dolarowi po pokazie siły w lipcu należy się odpoczynek. W odbicie pary EUR/USD wierzy m.in. Rafał Sadoch z BM mBanku czy też Andrzej Kiedrowicz z PKO BP. – Złagodzenie jastrzębiej retoryki decydentów z Fedu w obliczu sygnałów zwiastujących recesję w USA wraz z zaostrzeniem retoryki decydentów z EBC w obliczu silnej dynamiki wzrostu inflacji w strefie euro powinny sprzyjać odbiciu – mówi Kiedrowicz.

Inną walutą, która powinna zyskiwać na zmieniającej się retoryce banku centralnego, jest jen japoński. Na jego umocnienie w relacji do dolara liczą Marek Rogalski z DM BOŚ oraz Bartosz Sawicki z Cinkciarz.pl.

– Jen stracił do dolara w rok około 20 proc., gdyż Bank Japonii został outsiderem na polu zacieśniania polityki. Gdy uwaga przenosi się na zagrożenie recesją, a inwestorzy zaczynają się wycofywać z agresywnego dyskonta przyszłych podwyżek, japońska waluta może odrabiać straty – uważa Sawicki.

Surowcowe rozbieżności

Trudne otoczenie nie sprzyja także jednomyślności na rynku surowców i towarów. Widać to praktycznie w przypadku każdej pozycji na sierpień. Przykład? Gaz naturalny, który był „gwiazdą” w lipcu. Jego cena podskoczyła o ponad 40 proc. Zdaniem Sobiesława Kozłowskiego zwyżki na tym rynku nadal są możliwe, natomiast Michał Stajniak uważa, że przyszedł czas na korektę lipcowego ruchu.

– Chociaż prognozy na najbliższe dwa tygodnie pokazują, że temperatury w USA mogą być wyższe niż zwykle, to jednak w kluczowym rejonie, czyli na południu USA, będą one nieco odpuszczać. Zużycie gazu powinno być minimalnie mniejsze, dlatego dalsza korekta jest możliwa. Co więcej, w sierpniu zwykle mamy szczyt temperatur – mówi Stajniak.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści parkiet.com za pół ceny

KUP TERAZ

Jeśli chodzi o najpopularniejsze instrumenty z tego obszaru rynku, czyli m.in. ropę naftową czy też złoto, prognozy również są rozbieżne. Spadek cen ropy prognozuje Sawicki. Na drugim biegunie są Kiedrowicz oraz Michał Krajczewski z BM BNP Paribas. Zdaniem tego drugiego ropie sprzyjają zarówno fundamenty, jak i technika.

– Cały czas podtrzymuję pozytywne nastawienie względem surowców energetycznych z uwagi na ograniczoną podaż. Ponadto, notowania ropy WTI odbiły się w lipcu od 200-sesyjnej średniej kroczącej oraz wsparcia z marca i kwietnia na poziomie ok. 94 USD, co może sugerować odbicie w kierunku tegorocznych maksimów – mówi Krajczewski.

Jeśli chodzi o złoto, to wierzy w nie Rafał Sadoch z BM mBanku. – Pierwsze sygnały złagodzenia bardzo restrykcyjnego podejścia do polityki monetarnej przez Fed powinny dawać szansę na odbicie cen złota – mówi.

fot. w. kompała

W sierpniowych propozycjach nie zabrakło także bardziej „egzotycznych” typów. Marcin Kiepas z firmy Tickmill wierzy w aluminium. – W lipcu spadki wyhamowały, co w połączeniu z dużym wyprzedaniem powinno teraz przełożyć się na nieco większe wzrostowe odreagowanie. Szczególnie że inne metale już taki ruch mają za sobą – uważa Kiepas. Z kolei Kamil Cisowski z DI Xelion stawia na pszenicę.

– Uważamy, że trwająca od połowy maja przecena na rynku surowców rolnych dobiega końca. Zdyskontowane zostały już naszym zdaniem wszystkie pozytywne informacje, także częściowe udrożnienie eksportu ukraińskiego zboża, a ceny pszenicy, szczególnie te europejskie, powinny wkrótce powrócić do zwyżek – uważa przedstawiciel DI Xelion.

Jeśli akcje to raczej w USA

Jednomyślności próżno szukać także, jeśli chodzi o prognozy dotyczące zachowania indeksów w sierpniu. Przeważają jednak opinie, że te powinny zyskiwać na wartości, szczególnie jeśli chodzi o rynek amerykański. W zwyżki indeksu S&P 500 wierzą Sadoch oraz Rogalski. – Nadzieje, że Fed spowolni tempo podwyżek stóp w połączeniu z relatywnie dobrymi wynikami spółek, będą wspierać dalsze odbicie rynku akcji – mówi Sadoch. Bardziej krytycznie na S&P 500 patrzy Wardyn, chociaż zwraca uwagę, że przy sprzyjających okolicznościach powrót do szczytów wcale nie jest wykluczony.

– Czy fundamenty mogą jeszcze dalej zaskakiwać pozytywnie, by wybić indeks powyżej strefy wielu poziomów oporów, na której się teraz znajduje? Można liczyć na korektę a-b-c, której fala się właśnie kończy. Wtedy na rynek wrócą kiepskie nastroje. Gdyby opory zostały przebite, to wtedy faktycznie szanse na powrót pod historyczne szczyty będą bardzo duże – uważa Wardyn.

Zdaniem analityków potencjalne szanse na zwyżki są w przypadku indeksu Nasdaq 100 czy też koreańskiego wskaźnika Kospi 200.

– Ożywienie na rynkach giełdowych jest widoczne praktycznie wszędzie. Jednak rynek koreański reaguje z pewnym opóźnieniem. Widać potencjał we wzroście w Japonii, choć tam główny indeks pozostaje blisko historycznych szczytów. Inaczej jest w Korei Południowej, gdzie do szczytów mamy prawie 40 proc. – wskazuje Stajniak.

A co z warszawską giełdą? Jej indeksy znalazły się w portfelach dwóch analityków. Oczywiście mają oni odrębne zdanie o tym, co może się wydarzyć. Kozłowski uważa, że WIG20 mimo mocnej końcówki ubiegłego miesiąca raczej ma stosunkowo niewielkie szanse, by kontynuować odbicie.

– Aktualne zwyżki oceniam jako korektę spadków, po której oczekuję dynamicznego powrotu do zniżek – wyjaśnia ekspert Noble Securities. Większym optymizmem w stosunku do naszego rynku wykazuje się Kiepas, który w sierpniowym portfelu postawił na wzrost WIG.

– W czerwcu i lipcu indeks ubijał dno, skutecznie broniąc się przed spadkiem poniżej majowego dołka. To powinno tworzyć bazę do wybicia górą z konsolidacji – twierdzi przedstawiciel firmy Tickmill.

Gorące wakacje

Różnorodność typów na sierpień może sugerować, że na rynkach czeka nas ciekawy okres. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że mamy okres wakacyjny, co teoretycznie powinno sprzyjać uspokojeniu nastrojów, ale przecież lipiec pokazał, że nawet w takim czasie wydarzenia rynkowe potrafią zaskakiwać. Z drugiej strony warto jednak też zwrócić uwagę, że eksperci, którzy typują instrumenty do portfeli foreksowych, potrafią się całkiem nieźle odnajdywać w zmieniającym się otoczeniu, czego najlepszym dowodem są ich stopy zwrotu wypracowane w ubiegłym miesiącu.

Zdecydowana większość z dziewięciu typujących zakończyła lipiec na plusie. Cisowski oraz Sawicki osiągnęli nawet dwucyfrową stopę zwrotu. Portfel tego pierwszego zarobił prawie 18 proc., zaś drugiego – ponad 11 proc. W obu przypadkach kluczem do sukcesu okazała się długa pozycja na rynku gazu (dała ona zarobić ponad 40 proc.). Biorąc pod uwagę wszystkie typy analityków, stopa zwrotu portfela foreksowego wyniosła prawie 5 proc. Jest to najlepszy wynik, jaki ekspertom udało się osiągnąć w tym roku.

Kolejny wymagający kwartał za klientami

Od dłuższego czasu dane dotyczące tego, jaki procent klientów zarabia, a jaki traci na rynku forex/CFD, są jednoznaczne i nie pozostawiają większych złudzeń. Większość inwestorów na tym rynku traci. Widać to szczególnie w publikowanych co rok danych Komisji Nadzoru Finansowego. Wskazują one, że nawet ponad 70 proc. klientów jest na minusie. Lepiej to wygląda w kwartalnych wynikach, które prezentują sami brokerzy.

W lipcu poznaliśmy szczegółowe, kwartalne statystyki dotyczące tego, jaki procent klientów zyskuje i traci u poszczególnych brokerów i w jakich obszarach rynku radzą sobie oni najlepiej i najgorzej. Jakie są wnioski? Z danych tych wynika, że klienci polskich domów maklerskich w II kwartale najlepiej radzili sobie, handlując kontraktami, których ceny oparte są na notowaniach surowców i towarów. Średnia rynkowa wskazuje, że zyskiem II kwartał zakończyło 42,2 proc. klientów. Warto jednak zwrócić też uwagę, że jest to jednak mniej niż w I kwartale, kiedy ten odsetek kształtował się na poziomie 43,4 proc.

Słabiej prezentują się statystyki także w innych obszarach. W części związanej z walutami odsetek osób z zyskiem spadł z 43,7 proc. do 41,5 proc. Również inwestorzy, którzy handlowali CFD na akcje, obniżyli loty. Na plusie było średnio 35,3 proc. inwestorów, podczas gdy kwartał wcześniej było to 38,3 proc. Coś na osłodę? Poprawę widać w części rynku związanej z indeksami giełdowymi. W pierwszych trzech miesiącach roku na plusie było 36,5 proc. inwestujących, natomiast w II kwartale odsetek ten zwiększył się do prawie 40 proc.

Nie zmienia to jednak faktu, że rynek forex/CFD pozostaje rynkiem podwyższonego ryzyka.

Portfele na kolejny miesiąc dziesięciu ekspertów i ich sierpniowe prognozy dla walut, surowców i indeksów giełdowych

Łukasz Wardyn

CMC Markets

EUR/USD q

Relacje wysokości stóp procentowych i dalsze posunięcia banków centralnych mogą jeszcze przez kilka miesięcy faworyzować USD. Siedmioletnie wsparcie, które utrzymywało ceny EUR, zostało złamane w ubiegłym miesiącu. Dolar pozostaje więc „długoterminowym” królem wśród głównych walut, a trend spadkowy EUR/USD jest nadal silny. Wejście: 1,049. Cel: 0,985. SL: 1,07.

złoto q

Wszystkie elementy fundamentalne wspierające rynki metali szlachetnych, w tym złota, nie poprawiały sytuacji kursu podstawowego kruszcu od dłuższego czasu. Wydaje się, że jedynym wsparciem dla cen złota jest w tej chwili odbijające EUR/USD. Zakładając, że to odbicie jest kruche, podobnie może być ze złotem. Wtedy przetestowanie ostatniego dna mogłoby szybko wystąpić. Wejście: 1815. Cel: 1703. SL: 1869,45.

S&P 500 q

Czy fundamenty mogą jeszcze dalej zaskakiwać pozytywnie, by wybić indeks powyżej strefy wielu poziomów oporów, na której się teraz znajduje? Można liczyć na korektę a-b-c, której fala się właśnie kończy. Wtedy na rynek wrócą kiepskie nastroje. Gdyby opory zostały przebite, to wtedy faktycznie szanse na powrót pod historyczne szczyty będą bardzo duże.

Cel: 3840. SL: 4330.

Marcin Kiepas

Tickmill

Bitcoin p

Okolice 24 tys. USD powinny na chwilę wyhamować wzrosty, ale w sierpniu bitcoin wciąż powinien korzystać na rynkowym „risk on” i zawędrować nawet w okolice 30 tys. Wejście: 22000. Cel: 29 500. SL: 19 900.

aluminium p

W lipcu spadki wyhamowały, co w połączeniu z dużym wyprzedaniem powinno teraz przełożyć się na nieco większe wzrostowe odreagowanie. Szczególnie że inne metale już taki ruch mają za sobą. Cel: 2900. SL: 2290.

WIG p

W czerwcu i lipcu indeks ubijał dno, skutecznie broniąc się przed spadkiem poniżej majowego dołka. To powinno tworzyć bazę do wybicia górą z konsolidacji.

Cel: 58 600. SL: 50 800.

Michał Krajczewski

BM BNP Paribas

EUR/CHF p

Kurs EUR/CHF mocno spadł na skutek nieoczekiwanej zmiany w polityce monetarnej Banku Szwajcarii. EBC będzie jednak również podnosił stopy procentowe, a kurs znajduje się na minimach z początku 2015 r. – można oczekiwać więc korekcyjnego odbicia z obecnych poziomów, biorąc pod uwagę widoczne wyprzedanie notowań. Cel: 1,0. SL: 0,96.

ropa WTI p

Cały czas podtrzymuję pozytywne nastawienie względem surowców energetycznych z uwagi na ograniczoną podaż. Ponadto notowania ropy WTI odbiły się w lipcu od 200-sesyjnej średniej kroczącej oraz wsparcia z marca i kwietnia na poziomie ok. 94,0 USD, co może sugerować odbicie w kierunku tegorocznych maksimów. Cel: 120. SL: 89.

Russell2000 q

Lipiec był jednym z lepszych miesięcy w ostatnim czasie dla amerykańskich indeksów – dzięki temu notowania Russell2000 dotarły do istotnej strefy oporu przy 1900 pkt. W otoczeniu spowalniającej koniunktury trend spadkowy może być kontynuowany, a segment mniejszych spółek może zachowywać się relatywnie gorzej względem blue chipów (S&P 500) albo spółek technologicznych (Nasdaq). Cel: 1700. SL: 2010.

Rafał Sadoch

BM mBanku

EUR/USD p

Po gołębiej podwyżce przez Fed czas na korektę dolara. W środowisku pogarszającej się koniunktury przestrzeń do jego aprecjacji będzie jednak ograniczona. Cel: 1,04.

złoto p

Pierwsze sygnały złagodzenia bardzo restrykcyjnego podejścia do polityki monetarnej przez Fed powinny dawać szansę na odbicie cen złota. Cel: 1800.

S&P 500 p

Nadzieję, że Fed spowolni tempo podwyżek stóp w połączeniu z relatywnie dobrymi wynikami spółek, będą wspierać dalsze odbicie rynku akcyjnego. Cel: 4300.

Kami Cisowski

DI Xelion

USD/TRY p

Na kolejny miesiąc pozostawiamy długą pozycję na parze USDTRY. Krótkotrwałość efektów czerwcowych działań tureckich władz potwierdza, że lira znajduje się w spadkowej spirali, która może przyspieszyć wraz z ponownym pogorszeniem sentymentu na świecie. Trudno znaleźć walutę o większym potencjale do przeceny.

pszenica p

Uważamy, że trwająca od połowy maja przecena na rynku surowców rolnych dobiega końca. Zdyskontowane zostały już naszym zdaniem wszystkie pozytywne informacje, także częściowe udrożnienie eksportu ukraińskiego zboża, a ceny pszenicy, szczególnie te europejskie, powinny wkrótce powrócić do wzrostów. Gra na wzrost cen surowców rolnych wydaje nam się generalnie bezpieczniejsza niż zakładanie kontynuacji odbicia np. metali przemysłowych, które w lipcu silnie taniały, ale potem odrobiły dużą część strat.

VIX p

Po lipcowym odbiciu nie mamy jednoznacznego nastawienia co do krótkoterminowej przyszłości rynku akcji, wyceny powróciły w wielu krajach z rejonu silnego wyprzedania. Spadające jednocześnie rentowności długu na świecie też nie wydają się mieć na razie wielkiego potencjału do kontynuacji ruchu. Dlatego na sierpień wybieramy za­granie na wzrost indeksu S&P 500 VIX, jego obecne poziomy nie oddają w naszej opinii ryzyk piętrzących się przed giełdami w najbliższych miesiącach.

Marek Rogalski

DM BOŚ

USD/JPY q

Czy jen dojrzał do korekty? Niewykluczone, że rynek zacznie dyskontować potencjalne zmiany w polityce Banku Japonii na jesieni.

pallad p

Ten metal może skorzystać na odreagowaniu na rynku surowców.

S&P 500 p

Giełda amerykańska może zrealizować większą korektę spadków z ostatnich miesięcy.

Sobiesław Kozłowski

Noble Securities

dolar (DXY) p

Recesja sprzyja powrotowi do waluty rezerwowej świata. Wejście: 103,6. SL: 101,9.

gaz naturalny p

Szantaż gazowy Rosji zbliża się w kluczową fazę przed finałowym użyciem przed jesienią/zimą 2022. Wejście: 155. SL: 139.

WIG20 q

Aktualne wzrosty oceniam jako korektę spadków, po której oczekuję dynamicznego powrotu do spadków. Wejście: 1780. SL: 1882.

Bartosz Sawicki

Cinkciarz.pl

USD/JPY q

Jen stracił do dolara w rok około 20 proc., gdyż Bank Japonii został outsiderem na polu zacieśniania polityki. Gdy uwaga przenosi się na zagrożenie recesją, a inwestorzy zaczynają się wycofywać z agresywnego dyskonta przyszłych podwyżek, japońska waluta może odrabiać straty.

ropa Brent q

W lipcu kurs ropy kilkakrotnie ostro spadał, ale notowania Brent nie były w stanie trwale sforsować bariery 100 USD. Ostre hamowanie wzrostu gospodarczego z wizji przyszłości zamienia się w rynkową codzienność, co może przyspieszyć zniżki cen surowca.

NYSE Gold Miners p

Kurs subindeksu grupującego spółki wydobywające kruszec wymazał trzy czwarte wzrostów od pandemicznego dołka z 2020 roku. Branża ma dużą przestrzeń do zwyżek w przypadku zwrotu w notowaniach złota, który może zwiastować pękanie balonika oczekiwań odnośnie do przyszłych kroków Fedu.

Andrzej Kiedrowicz

PKO BP

EUR/USD p

Złagodzenie jastrzębiej retoryki decydentów z Fedu w obliczu sygnałów zwiastujących recesję w USA wraz z zaostrzeniem retoryki decydentów z EBC w obliczu silnej dynamiki wzrostu inflacji w strefie euro powinny sprzyjać odbiciu na parze.

ropa Brent p

Fundamenty rynkowe wciąż wspierają ropę, gdyż szacunki EIA przewidują wzrost globalnego popytu na surowiec w 2022 r. Możliwe są również skoki cenowe w przypadku dalszych zakłóceń dostaw z Rosji.

Nasdaq100 p

Rosnące oczekiwania na zmianę polityki pieniężnej Fedu z restrykcyjnej na ekspansywną w 2023 r. wraz z solidnymi wynikami za II kw. amerykańskich gigantów technologicznych powinny wspierać odbicie na indeksie.

Michał Stajniak

XTB

USD/CLP q

Wiele walut zyskało w stosunku do dolara, ale to waluty EM powinny radzić sobie coraz lepiej. Recesja techniczna w USA może być uznana za sukces Fedu w celu stłumienia popytu, ale może to się odbić rykoszetem na amerykańskiej gospodarce. Czas na oddech walut EM. Chilijskie peso może być również wspierane ostatnim ożywieniem na rynku metali przemysłowych. Wejście: 910. Cel: 820. SL: 975.

gaz naturalny q

Chociaż prognozy na najbliższe dwa tygodnie pokazują, że temperatury w USA mogą być wyższe niż zwykle, to jednak w kluczowym rejonie, czyli na południu USA, będą nieco odpuszczać. Zużycie gazu powinno być minimalnie mniejsze, dlatego dalsza korekta jest możliwa. Co więcej, w sierpniu zwykle mamy szczyt temperatur. Wejście: 8,175. Cel: 6,8. SL: 9,8.

Kospi200 p

Ożywienie na rynkach giełdowych jest widoczne praktycznie wszędzie. Jednak rynek koreański reaguje z pewnym opóźnieniem. Widać potencjał we wzroście w Japonii, choć tam główny indeks pozostaje blisko historycznych szczytów. Inaczej jest w Korei Południowej, gdzie do szczytów mamy prawie 40 proc. Wejście: 323. Cel: 350. SL: 305.