Zapisy na obligacje startują 29 września i potrwają do 13 października. Środki pozyskane z emisji zostaną przeznaczone na odkupienie od indywidualnych inwestorów akcji spółki Zortrax.
- Wychodzimy w ten sposób naprzeciw akcjonariuszom, którzy nie chcą bądź nie mogą czekać na debiut tej spółki na GPW – mówi Jarosław Ostrowski, przewodniczący rady nadzorczej spółki IPO 3D.
Producent drukarek miał zadebiutować na GPW w I połowie 2016 r., ale pozyskał spore finansowanie od spółki należącej do znanego biznesmena Dariusza Miłka. – Mamy więc pieniądze na inwestycje na najbliższe miesiące. Natomiast na pewno nie zamierzamy zwlekać z debiutem, chcielibyśmy aby spółka weszła na GPW w 2017 r. – deklaruje Ostrowski.
Sam jest akcjonariuszem Zortraxu, ale podkreśla, że nie zamierza sprzedawać akcji. – Posłużę się metaforą: Zortrax jest jak pociąg, który dopiero się rozpędza. Ja wsiadłem na pierwszej stacji i zamierzam dojechać do końca - mówi. Spółka dynamicznie się rozwija i poprawia wyniki finansowe. Rośnie również jej wycena.
– Cała sytuacja jest korzystna dla akcjonariuszy, którzy obejmowali akcje w ramach pre-IPO w 2015 r. Realizowane inwestycje przekładają się na wzrost wyceny spółki, a więc akcje inwestorów też zyskują na wartości – podkreśla Ostrowski. Dodaje, że Zortrax skutecznie realizuje zakładane cele ekspansji. Już teraz jest wiodącym graczem w Europie.
- Już po pierwszych dniach oferty widać duże zainteresowanie inwestorów obligacjami – podkreśla Ostrowski.