Reklama

Gwiazdy kopią na pustyni

Arabowie wymarzyli sobie jedną z najbogatszych lig świata i niestrudzenie prą do celu. Twarz rozgrywkom daje Cristiano Ronaldo, ale za chwilę może dołączyć do niego Leo Messi.
Leo Messi w Paris Saint-Germain nie zostanie. Kuwejccy szejkowie nie mają szans w walce z Saudyjczyk

Leo Messi w Paris Saint-Germain nie zostanie. Kuwejccy szejkowie nie mają szans w walce z Saudyjczykami, dającymi podobno miliard euro za dwa lata gry. Oferta Barcelony to tylko 23 mln euro rocznie. Fot. DAMIEN MEYER/AFP

Foto: DAMIEN MEYER

Argentyńczyk jest rozdarty między pieniędzmi i miłością. 36-latkowi nikt nie zapłaci za granie w piłkę więcej niż Saudyjczycy. Al-Hilal podbija stawkę, choć już pierwszym ofertom trudno było odmówić. Dziś na stole jest podobno miliard euro za dwa lata. Michael Jordan ma powody do obaw, bo dzięki petrodolarom to Messi niebawem może stać się najbogatszym człowiekiem w dziejach sportu.

Piłkarz wciąż ma sportowe ambicje. Chciałby pomóc za rok swojej reprezentacji drugi raz z rzędu wygrać Copa America, a niektórzy uważają, że wcale nie wymazał z horyzontu kolejnego mundialu. To cele, do których łatwiej przygotowywać się w Europie, gdzie poziom gry jest wyższy, a każdy mecz Ligi Mistrzów daje zastrzyk motywacji, choć Saudyjczycy robią wszystko, żeby Stary Kontynent gonić.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama