Reklama

Indeksy nie poddały się światowej korekcie i obroniły ważne wsparcia

Mimo spadku kursów akcji na świecie wywołanych słabymi danymi z amerykańskiej gospodarki, indeksy w Warszawie zdołały odrobić dużą część strat i mogą kontynuować majowy trend wzrostowy.
Indeksy nie poddały się światowej korekcie i obroniły ważne wsparcia

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz RG Rafał Guz

Przedostatni tydzień maja na warszawskim parkiecie upłynął pod znakiem korekty. Do środowej sesji rodzime indeksy notowały lekkie spadki, napędzane głównie technicznymi sygnałami sprzedaży – po silnym, kilkutygodniowym trendzie wzrostowym przyszedł czas na realizację części zysków. Prawdziwy strach zajrzał nam w oczy dopiero w czwartek rano, kiedy wskaźniki rozpoczęły sesję ponad jednoprocentowymi spadkami. Była to reakcja na środowe wystąpienie przewodniczącego amerykańskiej Rezerwy Federalnej Bena Bernankego, który powiedział, że program luzowania ilościowego (QE3) może zostać zmniejszony, jeśli taki ruch uzasadniać będą dobre dane makroekonomiczne. Zadrżał nie tylko nasz rynek, ale również zagraniczne – japoński Nikkei 225 stracił ponad 7 proc. Nie ma się co dziwić. Analitycy są głęboko przekonani, że na odcięcie finansowej kroplówki z Fedu jest za wcześnie. Wprawdzie rynki nieruchomości i samochodów w USA mają się nieco lepiej, ale bezrobocie wciąż jest bardzo wysokie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama