Reklama

Za ciasno na GPW? Spróbuj szczęścia na giełdach zagranicznych

Polski inwestor nie jest skazany na spółki notowane w Warszawie. Wystarczy odrobina chęci i można zacząć inwestować na parkietach całego świata. Jak się do tego zabrać?
Za ciasno na GPW? Spróbuj szczęścia na giełdach zagranicznych

Foto: Archiwum

Polski rynek kapitałowy jest stawiany za wzór do naśladowania dla naszych sąsiadów. Po upadku komunizmu i transformacji naszej gospodarki warszawska giełda urosła do pozycji lidera w Europie Środkowo-Wschodniej. Na pierwszej sesji w 1991 r. na GPW notowanych było zaledwie pięć spółek, a dzienne obroty wyniosły 19,9 mln ówczesnych złotych (1990 zł po denominacji). Dzisiaj te liczby wydają się śmieszne. Tylko na głównym parkiecie znajduje się 449 firm, a dzienne obroty akcjami sięgają co najmniej kilkuset milionów złotych. Na pierwszy rzut oka są to imponujące wartości. Z drugiej strony, na tle świata nasz rodzimy parkiet to w dalszym ciągu maluch.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama