Pierwotnie otwarcie rynków pocztowych – czyli dopuszczenie prywatnych operatorów do obsługi wszystkich przesyłek – w krajach Unii Europejskiej miało nastąpić z początkiem 2009 r. Po licznych protestach wielu państw, w tym Polski i Francji, Komisja Europejska zdecydowała się na uwolnienie rynków od 2011 r. i przyznanie wybranym państwom kolejnych dwóch lat okresu przejściowego. Z tej opcji skorzystała Polska.
Tak więc Poczta Polska miała w sumie dodatkowe cztery lata na przygotowanie się do zmierzenia się z konkurencją. I jak zapewnia, nie zmarnowała danego jej czasu. – Poczta Polska starannie przygotowuje się do pełnego uwolnienia rynku pocztowego, pełnego bo w dużej mierze jest on już zliberalizowany – zapewnia Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej.