Co takiego jest w marketingu, że zamienił pan na tę branżę karierę w branży rozrywkowej?
Ja naprawdę nie widzę między tymi dwoma zajęciami żadnych różnic. Wszystkie projekty rozrywkowe, w jakie byłem kiedykolwiek zaangażowany, zawsze miały powiązanych z nimi sponsorów. Dlatego wszelkie działalności rozrywkowe, których podejmowałem się wcześniej, już były początkiem cross channel marketingu (wykorzystywanie jednego narzędzia marketingowego do promowania innego – red.). Polecam przykład show „Teenage Mutant Ninja Turtles", który zrobiłem w 1989 roku, bo to najlepszy przykład pomagający zrozumieć, co dziś oznacza termin „cross media".