Kiedy zapowiadane zmiany w raportowaniu wejdą w życie? Czy spółki są na to przygotowane?

Międzynarodowe Ramy Raportowania Zintegrowanego zostały opublikowane w grudniu 2013 r. przez Międzynarodową Radę Raportowania Zintegrowanego, która skupia regulatorów, inwestorów, firmy i organizacje pozarządowe. Są to wytyczne do raportowania korporacyjnego i raportowania zrównoważonego rozwoju. Stanowią rodzaj drogowskazu dla nieobligatoryjnej, ale zalecanej przez globalne instytucje formy raportowania, która będzie podstawą komunikacji spółek z interesariuszami. Jest to nowe podejście do raportowania, które w swoich założeniach ma zastąpić i zintegrować dotychczasowe sprawozdania i raporty (np. marketingowe, środowiskowe itp.) i pokazać jeden spójny obraz.

W przypadku spółek publicznych oznacza to konieczność zintegrowania sprawozdania z działalności, sprawozdania finansowego, sprawozdania ze stosowania ładu korporacyjnego i raportu odpowiedzialności społecznej. W programie pilotażowym wdrażającym raportowanie zintegrowane uczestniczyło 80 firm. Polskie spółki rozpoczynają prace nad raportami zintegrowanymi i z całą pewnością niejedna miło nas zaskoczy, ponieważ dobrych przykładów na świecie ciągle przybywa.

Czy raportowanie zintegrowane przysporzy spółkom problemów, czy też problemów będzie niewiele, a korzyści duże?

Raportowanie zintegrowane nie jest koniecznością, a zalecaną formą sprawozdawczości. Będzie wyzwaniem dla spółek, które będą chciały je wdrożyć. Jeśli podejmą taką decyzję, korzyści może być wiele: od przeglądu i uporządkowania biznesu począwszy, a na zmniejszeniu liczby różnego rodzaju raportów skończywszy. Warto również zwrócić uwagę na spójny i bardziej zrozumiały przekaz dla interesariuszy.

Oczywiście każda zmiana raportowania wymaga czasu i zaangażowania, ale wiele polskich spółek już przygotowuje się do takiego raportowania.

Podobno wciąż jest wiele niewiadomych w kwestii tego, jak takie raportowanie miałoby wyglądać – co budzi największe wątpliwości i kontrowersje?

Każda nowa forma raportowania oznacza zmianę w sposobie lub treści prezentacji. Aby spółka mogła dobrze raportować w sposób zintegrowany, powinna być skomunikowana poziomo, co w przypadku polskich firm nie jest łatwe, ponieważ przeważa pionowa struktura organizacyjna.

Kolejnym problemem jest właściwy sposób przygotowania i prezentowania treści, zwłaszcza kiedy mówimy o „scaleniu" dotychczasowych raportów. W przypadku dużych spółek oznacza to współpracę kilku zespołów, często podlegających pod różnych członków zarządu i posiadających własne budżety. Ważne jest, aby przygotowując raport zintegrowany, nie zapomnieć o najważniejszej grupie interesariuszy, którą stanowią akcjonariusze i inwestorzy. Jest to niezwykle istotne szczególnie w przypadku spółek publicznych.

W ostatnim czasie obserwujemy często próby raportowania zintegrowanego, które polegają na rozbudowaniu raportów odpowiedzialności społecznej o wybrane (w sposób dość przypadkowy i niekompletny) dane finansowe, co w oczywisty sposób obniża jakość i ogranicza użyteczność tych raportów. Wynika to najczęściej z niezrozumienia idei raportowania zintegrowanego lub niekompetencji doradców.

Czy na innych rynkach model raportowania zintegrowanego dobrze funkcjonuje?

Jednym z pierwszych krajów raportowania zintegrowanego jest RPA. Ta forma raportowania ciągle się rozwija, a liczba spółek, które się na nią zdecydowały, rośnie. To wskazuje, że rynek akceptuje taką formę komunikacji z interesariuszami i zasadne jest twierdzenie, że jest to przyszłość komunikacji korporacyjnej.