Reklama

Pytania do... Andrzeja Tersy

Nie zamierzam wprowadzać rewolucji, raczej doskonalić to, co już nam dobrze wychodzi – zapewnia nowy szef Energi
Pytania do... Andrzeja Tersy

Foto: PARKIET

Co Pana skłoniło do udziału w konkursie na prezesa Energi?

W firmach, których kontynuatorka jest Grupa Energa, przepracowałem 44 lata. Można powiedzieć, że te kilka ostatnich miesięcy w PGE to kropla w morzu wobec czasu spędzonego w Enerdze. Ten czas był nieustającym pasmem wyzwań. Zaczynałem jako monter, po jakimś czasie zostałem kierownikiem, a później dyrektorem rejonu. Jednocześnie studiowałem i dokształcałem się, bo energetyka przechodziła w tamtym czasie wiele zmian, teraz zresztą także dynamicznie się rozwija. Starałem się być stać zawsze na czele tych zmian. W ostatnich latach organizowałem jedną ze spółek Energi zajmującą się energią odnawialną, a potem konsolidowałem obszar OZE w całej Grupie. W konkursie na szefa Grupy startowałem z przeświadczeniem, że mogę wzmocnić te aspekty rozwoju Grupy, które nie są jeszcze w pełni wykorzystane, zarówno w obszarze lokalnego bezpieczeństwa energetycznego, jakim jest poprawa jakości i niezawodności dostaw, jak i miejsca Grupy na krajowym rynku, poprzez stały wzrost jej wartości.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama