Reklama

Młody klasyk

Toyota celica była przez wiele lat obiektem westchnień kierowców, zwłaszcza młodych. Miała w sobie ducha forda capri i opla manty, gwarantowała sportowe emocje i udane randki.
Celica II z 1981 roku wciąż zachwyca linią nadwozia i jest dostępna w dobrej cenie. Fot. www.gieldak

Celica II z 1981 roku wciąż zachwyca linią nadwozia i jest dostępna w dobrej cenie. Fot. www.gieldaklasyków.pl

Foto: Archiwum

Zacznę od anegdoty. Jeden z moich wykładowców na dziennikarstwie na UW opowiadał, jak w latach 50. w Moskwie, gdzie był korespondentem, rozmawiał z japońskim kolegą po fachu. Ten z zazdrością mówił o zaawansowanej europejskiej, także polskiej motoryzacji, do której ta japońska dopiero aspirowała.

Role odwróciły się dość szybko, a największa marka z Kraju Kwitnącej Wiśni, czyli Toyota, to światowa potęga, zajmująca pod względem obrotów 14. miejsce w świecie (to ranking wszystkich przedsiębiorstw, nie tylko motoryzacyjnych) i zatrudnia w swoich fabrykach na kilku kontynentach ponad 330 tysięcy pracowników. Liczba wyprodukowanych aut dawno już przekroczyła 200 milionów.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama