Reklama

Polskie eldorado szkockiej whisky

Złoty trunek ma się coraz lepiej nad Wisłą. Na popularności zyskują już nie tylko masowe marki, ale także luksusowe edycje dla koneserów i inwestorów.

Publikacja: 22.11.2015 16:14

Ceny najstarszych whisky szybko idą w górę.

Ceny najstarszych whisky szybko idą w górę.

Foto: Archiwum

O 60,4 proc. zwiększył się import szkockiej do Polski w pierwszej połowie 2015 r. – podaje Scotch Whisky Association. Był to największy wzrost spośród 20 największych rynków eksportowych flagowego trunku Szkotów. Ze sprzedażą na poziomie 6,23 mln litrów nasz kraj zajął wśród nich 16. miejsce. Pod względem wartości importu szkockiej whisky Polska była natomiast 20. Wyniósł on 20,5 mln funtów brytyjskich i był o 45,2 proc. wyższy niż rok wcześniej. Także i w tym zestawieniu żaden z wiodących zagranicznych rynków szkockiej nie zanotował tak dużego skoku sprzedaży jak my.

Szybko rosnące dostawy szkockich trunków nad Wisłę świadczą o tym, że jej dystrybutorzy wyprzedali już duże zapasy zgromadzone przed podwyżką akcyzy na napoje spirytusowe o 15 proc. Wyższa stawka podatku weszła w życie od 1 stycznia 2014 r. i wywołała duże zamieszanie na rynku mocnych alkoholi. W efekcie w ubiegłym roku import szkockiej whisky zmalał o 32 proc. Z danych Scotch Whisky Association wynikało, że głębszy spadek – o 41 proc. – zanotował wówczas jedynie Singapur.

Wyższa akcyza już nie tak straszna

Import szkockiej ruszył ponownie w drugim kwartale 2014 r., aby rozpędzić się w kolejnych miesiącach. Ożywienie nie dziwi, ponieważ potencjał polskiego rynku – wartego już ponad 1 mld zł, licząc w cenach detalicznych – jest nadal duży, bo Polacy coraz chętniej sięgają po szkockie, irlandzkie czy amerykańskie alkohole. Według ostatniego raportu International Wine & Spirits Research w 2015 r. whisky będzie jedynym mocnym alkoholem, którego kupimy więcej niż przed rokiem.

– W Polsce sprzedaż whisky cały czas rośnie zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym, chociaż nie są to już tak radykalne zwyżki jak kilka lat temu – mówi Arkadiusz Dobosz, menedżer z firmy Wyborowa Pernod Ricard, która oferuje w Polsce takie marki, jak Ballantines' Finest czy Chivas Regal. Powołując się na dane firmy badawczej, Nielsen podaje, że w ciągu ostatnich trzech kwartałów sprzedaż detaliczna whisky w Polsce (nie licząc gastronomii) – zarówno liczona w złotych, jak i litrach – urosła rok do roku o prawie 20 proc.

Marta Krybus, menedżer ze spółki Diageo Polska, która jest dystrybutorem znanej marki Johnnie Walker, zwraca uwagę, że nadal najpopularniejsze są w Polsce właśnie trunki ze Szkocji. Na te zwane przez branżę standardowymi (whisky blended, czyli mieszane, ze średniej półki cenowej) przypada ponad 60 proc. łącznej sprzedaży. Na razie tylko 3 proc. wynoszą natomiast udziały szkockich single maltów (whisky jednosłodowe). Jednak to właśnie w nich branża widzi spory potencjał. – Jest to jedna z najciekawszych kategorii, która przez ostatnie kilka lat rozwija się bardzo dynamicznie. Polacy poszukują nowych smaków i doświadczeń, a single malts to największa paleta możliwości wśród mocnych alkoholi – wyjaśnia Marta Krybus.

Reklama
Reklama

Zdecydowanie wolniej niż kiedyś, jak zaznacza Arkadiusz Dobisz, rozwija się segment ekonomiczny, czyli whisky z niskiej półki cenowej. Powodem jest nie tylko bogacenie się Polaków. – Systematycznie rozwija się kultura konsumpcji oraz rośnie poziom wiedzy o złotych trunkach – mówi Krzysztof Maruszewski, prezes firmy Stilnovisti zajmującej się inwestycjami alternatywnymi. Zdaniem Arkadiusza Dobosza kolejne lata będą dużym wyzwaniem dla producentów i ciekawym doświadczeniem dla koneserów. – Spodziewałbym się wielu nowości na rynku, w tym zupełnie nowych marek, ale również nowych wariantów znanych już w Polsce produktów – uważa menedżer z Wyborowej Pernod Ricard. Edyta Sadowska, menedżer w Stock Polska, zwraca natomiast uwagę, że w Polsce rośnie grono młodych konsumentów, którzy łamią stereotypy konsumpcji whisky, mieszając ją już nie tylko z colą, ale też pijąc whisky smakowe i modne na świecie drinki na bazie whisky.

Dobre perspektywy sprawiają, że w polskim rynku whisky jak największe udziały chcą zdobyć wszystkie liczące się firmy alkoholowe. Tym bardziej że popyt na wódkę – choć wciąż jest w Polsce bezkonkurencyjna – systematycznie maleje, a z powodu dużej konkurencji trudno uzyskać wysokie marże na jej sprzedaży. Do czołówki rynku, dziś zdominowanego przede wszystkim przez Diageo i Pernod Ricard, chce wejść grupa Marie Brizard Wine & Spirits (dawna grupa Belvedere, na GPW notowana nadal pod nazwą Sobieski). W rozmowie z „Parkietem" jej prezes Jean-Noël Reynaud zaznaczył, że chcą, aby ich szkocka whisky William Peel – dziś niemal nieznana w Polsce – zdobyła 10 proc. rynku do 2018 r. O jej potencjale świadczy fakt, że jest najpopularniejszą szkocką whisky we Francji, największym rynku tego alkoholu na świecie. Podając dane finansowe za pierwsze dziewięć miesięcy 2015 r., Marie Brizard Wine & Spirits przyznała, że wyniki sprzedażowe, licząc w litrach, jakie w tym czasie osiągnął w Polsce William Peel, są obiecujące.

Plany tej firmy może pokrzyżować CEDC, lider polskiego rynku wódki, który – jak podaje – zajmuje też trzecie miejsce na rynku whisky w naszym kraju. – Naszą ambicją jest objęcie pozycji lidera lub wicelidera tej, wciąż rozwijającej się, kategorii. Liczymy, że pomoże nam w tym szeroka oferta, na czele z produktami Williams Grant & Sons z różnych segmentów cenowych– zaznacza Krzysztof Kouyoumdjian, rzecznik CEDC.

W tyle za rywalem nie chce pozostać Stock Polska. W naszym kraju firma ta oferuje amerykańską markę Jim Beam. – Whisky jest dla Stock Polska segmentem strategicznym. Dlatego też od października zdecydowaliśmy się na wprowadzenie kolejnych 11 wariantów, stając się tym samym liderem pod względem oferty bourbon whiskey w Polsce – zaznacza Edyta Sadowska. – Tempo, w jakim rośnie sprzedaż Jim Beama, przewyższa dynamikę całej kategorii – dodaje.

Whisky na dobre zagościła już także wśród inwestycji alternatywnych dostępnych w Polsce. Powód? – Umiejętnie budowana kolekcja potrafi zaoferować atrakcyjne stopy zwrotu. Przygotowywany przez RareWhisky 101 indeks RWI100, śledzący ceny 100 kolekcjonerskich butelek whisky na rynku aukcyjnym, od początku 2009 r. wzrósł o 214 proc., a w ciągu ostatnich 12 miesięcy o 13 proc. Z kolei indeks monitorujący ceny japońskiej whisky Karuizawa zwiększył się od początku 2014 r. o 295 proc. – podaje Paweł Morozowicz, zarządzający portfelem alkoholi inwestycyjnych w firmie Wealth Solutions. Do tej pory z pomocy tej spółki przy lokowaniu kapitału na rynku alkoholi skorzystało kilka tysięcy klientów, inwestując w sumie 150 mln zł.

W tym roku, specjalnie dla Stilnovisti, zostały zabutelkowane m.in. szkockie whisky Mortlach 2006 i Aultmore 2008. Krzysztof Maruszewski zwraca jednak uwagę, że do najbardziej zyskownych inwestycji alternatywnych należy nie tylko lokowanie pieniędzy w whisky butelkowaną, ale także tę w beczkach. – Około 30 proc. naszych klientów sprzedało już swoje beczki z whisky i zarobiło w skali roku przynajmniej 11 proc. Suma aktywów ulokowanych na dzień dzisiejszy w beczkach to ponad 30 mln zł – mówi szef Stilnovisti.

Reklama
Reklama

Białe kruki w cenie

Już tylko 13 proc. zapasów światowych to whisky starsza niż 13 lat. – To oznacza, że przy obecnym tempie jej butelkowania zapas ten może wystarczyć na niecałe cztery lata. Dlatego już dziś leżakujące przez wiele lat trunki są wprowadzane na rynek w ramach limitowanych edycji, których ceny stale rosną – mówi Paweł Morozowicz. Przykładowo Karuizawa rocznik 1964, którą Wealth Solution sprzedał swoim klientom w 2013 r. po 4,7 tys. funtów za butelkę, kosztuje dziś cztery razy więcej.

Na takie białe kruki polują także miłośnicy bursztynowych trunków. – W Polsce mamy grono osób, które nabywają butelki whisky z najwyższego segmentu rynku, a budowa własnej kolekcji jest dla nich pasją – przyznaje Paweł Morozowicz. Według niego zjawisko to wpisuje się w bardziej ogólny trend związany ze wzrostem zainteresowania alkoholami jakościowymi, co pokazuje choćby wzrost importu najszlachetniejszego gatunku whisky, czyli single mat.

Wszystko to sprawia, że Polska staje się coraz bardziej atrakcyjna dla producentów whisky. – Jeszcze do niedawna światowe premiery limitowanych edycji urządzali oni w Szkocji, w Londynie, Paryżu, ewentualnie na Dalekim Wschodzie. Od pewnego czasu dla naszych partnerów nie jest już problemem zorganizowanie takiego wydarzenia w Warszawie – mówi przedstawiciel Wealth Solutions. Premiery rzadkich trunków nad Wisłą zorganizowali już m.in. destylarnia Glenfarclas, koncern Gordon & MacPhail czy firma Number One Drinks.

[email protected]

Parkiet PLUS
Wzmocnić Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny
Parkiet PLUS
Mimo wzrostu płac Polacy zmniejszają świąteczne wydatki i biorą kredyty
Parkiet PLUS
Kluczowe rynkowe trendy 2025 r., które będą rzutować na 2026 r.
Parkiet PLUS
Mikołajkowy prezent dla kredytobiorców od RPP. Ale nie dla deponentów
Parkiet PLUS
Czy polskie społeczeństwo w sferze finansowej postępuje uczciwie?
Parkiet PLUS
Inwestorzy nie boją się o obligacje deweloperów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama