O 60,4 proc. zwiększył się import szkockiej do Polski w pierwszej połowie 2015 r. – podaje Scotch Whisky Association. Był to największy wzrost spośród 20 największych rynków eksportowych flagowego trunku Szkotów. Ze sprzedażą na poziomie 6,23 mln litrów nasz kraj zajął wśród nich 16. miejsce. Pod względem wartości importu szkockiej whisky Polska była natomiast 20. Wyniósł on 20,5 mln funtów brytyjskich i był o 45,2 proc. wyższy niż rok wcześniej. Także i w tym zestawieniu żaden z wiodących zagranicznych rynków szkockiej nie zanotował tak dużego skoku sprzedaży jak my.
Szybko rosnące dostawy szkockich trunków nad Wisłę świadczą o tym, że jej dystrybutorzy wyprzedali już duże zapasy zgromadzone przed podwyżką akcyzy na napoje spirytusowe o 15 proc. Wyższa stawka podatku weszła w życie od 1 stycznia 2014 r. i wywołała duże zamieszanie na rynku mocnych alkoholi. W efekcie w ubiegłym roku import szkockiej whisky zmalał o 32 proc. Z danych Scotch Whisky Association wynikało, że głębszy spadek – o 41 proc. – zanotował wówczas jedynie Singapur.
Wyższa akcyza już nie tak straszna
Import szkockiej ruszył ponownie w drugim kwartale 2014 r., aby rozpędzić się w kolejnych miesiącach. Ożywienie nie dziwi, ponieważ potencjał polskiego rynku – wartego już ponad 1 mld zł, licząc w cenach detalicznych – jest nadal duży, bo Polacy coraz chętniej sięgają po szkockie, irlandzkie czy amerykańskie alkohole. Według ostatniego raportu International Wine & Spirits Research w 2015 r. whisky będzie jedynym mocnym alkoholem, którego kupimy więcej niż przed rokiem.
– W Polsce sprzedaż whisky cały czas rośnie zarówno pod względem ilościowym, jak i wartościowym, chociaż nie są to już tak radykalne zwyżki jak kilka lat temu – mówi Arkadiusz Dobosz, menedżer z firmy Wyborowa Pernod Ricard, która oferuje w Polsce takie marki, jak Ballantines' Finest czy Chivas Regal. Powołując się na dane firmy badawczej, Nielsen podaje, że w ciągu ostatnich trzech kwartałów sprzedaż detaliczna whisky w Polsce (nie licząc gastronomii) – zarówno liczona w złotych, jak i litrach – urosła rok do roku o prawie 20 proc.
Marta Krybus, menedżer ze spółki Diageo Polska, która jest dystrybutorem znanej marki Johnnie Walker, zwraca uwagę, że nadal najpopularniejsze są w Polsce właśnie trunki ze Szkocji. Na te zwane przez branżę standardowymi (whisky blended, czyli mieszane, ze średniej półki cenowej) przypada ponad 60 proc. łącznej sprzedaży. Na razie tylko 3 proc. wynoszą natomiast udziały szkockich single maltów (whisky jednosłodowe). Jednak to właśnie w nich branża widzi spory potencjał. – Jest to jedna z najciekawszych kategorii, która przez ostatnie kilka lat rozwija się bardzo dynamicznie. Polacy poszukują nowych smaków i doświadczeń, a single malts to największa paleta możliwości wśród mocnych alkoholi – wyjaśnia Marta Krybus.