W przyszłym roku fabryka koncernu farmaceutycznego Pfizer w niemieckim Fryburgu chce się odciąć od sieci dystrybucyjnej. Już dziś ponad 90 proc. energii zakład produkuje we własnym zakresie z odnawialnych źródeł.
– Projekt pochłonie ponad 10 mln euro – ujawnia Michael Manfred Becker, dyrektor Pfizer Global Engineering w fabryce we Fryburgu. – Dzięki niemu zmniejszymy koszty dystrybucji energii – tłumaczy Becker. W Niemczech – podobnie jak w Polsce – za przesył prądu płaci się około połowy rachunku. Kolejne 25 proc. to opłaty na wsparcie rozwoju zielonej energetyki. Reszta to koszt zakupu energii.