Pracowałeś jako animator opcji na indeks S&P 500 na parkietach Chicago Board Options Exchange i Chicago Mercantile Exchange oraz kontraktów terminowych na indeks Dow Jones na Chicago Board of Trade. Jak to wszystko się zaczęło? Jak w ogóle trafiłeś do Stanów Zjednoczonych?
Kiedy miałem pięć lat moja mama trafiła do USA tuż przed wybuchem stanu wojennego w Polsce. Miała to być podróż głównie w celach zarobkowych, jednak okazało się, że nie bardzo był sens wracać do kraju w tak niepewnej sytuacji. Po wielu latach udało nam się z tatą również wyjechać do Stanów Zjednoczonych, wtedy miałem dziesięć lat. Odbyliśmy więc podróż życia przez Atlantyk „Batorym" i jak się później okazało, decyzja ta miała kluczowy wpływ na cały przebieg mojej kariery zawodowej.