Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Według niedawnych badań PwC ponad 70 proc. menedżerów z sektora bankowego uważa, że postęp technologiczny, przejawiający się wysypem tzw. fintechów, największe zaburzenia wywoła w obszarze bankowości konsumenckiej. To jest wciąż przyszłość czy teraźniejszość?
Te zaburzenia już widać, z tym że ich charakter jest trochę inny, niż można się było obawiać. Gdy rozmawialiśmy o tym dwa, trzy lata temu, wiele osób uważało, że fintechy rzucą bankom rękawicę, że banki będą traciły rację bytu. Rzeczywistość jest zaś taka, że banki i fintechy ściśle ze sobą współpracują. Określamy to mianem coopetition (zbitka słów cooperation i competition, czyli kooperacja i konkurencja, która nie doczekała się jeszcze uznanego tłumaczenia na polski – red.). Na rynku finansowym jest miejsce zarówno dla bardziej tradycyjnych instytucji, jak i nowatorskich spółek. A ich współistnienie jest korzystne dla klientów. Przede wszystkim fintechy są dobre w kształtowaniu na nowo wrażeń użytkowników (ang. user experience), ich interakcji z instytucjami finansowymi. Z takimi podmiotami współpracujemy także w zakresie cyfrowej rejestracji klientów, ich identyfikacji i weryfikacji. Fintechy są po prostu dobre w rozwiązywaniu swego rodzaju problemów „ostatniej mili". Mają świeże spojrzenie na niektóre wyzwania, przed którymi stoją banki. Ale jednocześnie brakuje im czegoś, co mają banki: doświadczenia w projektowaniu produktów finansowych, zarządzaniu kapitałem i ryzykiem, przestrzeganiu regulacji finansowych.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.