Splot niekorzystnych czynników sprawił, że w 2018 roku akcje notowane na warszawskiej giełdzie nie przyniosły zysków ich posiadaczom. Czy w tym roku negatywne czynniki będą nadal ciążyć krajowym indeksom?
Pogorszenie koniunktury na krajowym rynku akcji nie wynikało z osłabienia otoczenia makroekonomicznego w Polsce, ale bardziej z czynników pozafundamentalnych. Główną bolączką naszego rynku były silne odpływy kapitału, co miało związek z kryzysem zaufania do rynku kapitałowego. Fala umorzeń w krajowych TFI zmusiła zarządzających do sprzedaży akcji wielu spółek. Tym przede wszystkim trzeba tłumaczyć słabość szerokiego rynku, a w szczególności małych i średnich spółek, gdzie płynność jest ograniczona. Moim zdaniem obecne wyceny rynkowe wielu spółek z szerokiego rynku są poniżej ich wartości fundamentalnej.