Reklama
Rozwiń
Reklama

Dolar najwyżej od lat

Właściwie jedyną reakcją rynków na wygraną Donalda Trumpa zgodną z wcześniejszymi założeniami analityków jest znaczne osłabienie walut rynków wschodzących.

Przed falą uderzeniową nie ustrzegł się także polski złoty, często wrzucany do jednego koszyka z innymi emerging markets. Oczywiście trudno byłoby obwiniać wyłącznie „efekt Trumpa" o aprecjację USD. Jest to kolejna fala w ramach długoterminowego trendu.

Co to oznacza z czysto inwestycyjnego punktu widzenia? Potwierdza się reguła, że szeroka dywersyfikacja popłaca. Posiadanie w portfelu aktywów denominowanych w walutach obcych jest korzystne w takich momentach, gdy PLN traci na wartości. Z naszych wyliczeń wynika, że amerykański indeks S&P500 w przeliczeniu na PLN znów bije rekordy. Ponieważ złoty osłabił się także względem euro, pomogło to również stopom zwrotu z aktywów z Eurolandu (np. z niemieckich akcji). Zauważmy, jaką rolę w dywersyfikacji odgrywają aktywa zagraniczne – częściowo chronią realną wartość portfela przed deprecjacją naszej waluty.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama