Rekord 2025 r. to zasługa jednej tylko emisji. PKO Bank Hipoteczny zaoferował listy zastawne warte 1,2 mld zł (zebrał 1,15 mld zł) i to właśnie ta oferta pozwala dziś mówić o rekordowym roku 2025. Bez niej obraz byłby o wiele mniej optymistyczny, ale też bliższy rzeczywistości.
Widać to już po samej liczbie przeprowadzonych emisji na podstawie prospektów. W tym roku było ich osiemnaście, blisko o połowę mniej niż w dwóch poprzednich latach i najmniej od 2021, który zapisał się w historii rynku jako najgorszy w historii.
Czytaj więcej
O tym, że w 2025 r. rynek emisji kierowanych do inwestorów indywidualnych w istocie przechodził spowolnienie przekonują także statystyki emisji pub...
Trzeba jednak dodać, że na mniejszą liczbę emisji przeprowadzanych na podstawie prospektu złożyło się kilka przyczyn, niekoniecznie związanych z ograniczeniami dla inwestorów. Coraz większa liczba emisji, także publicznych, ale kierowanych do ograniczonego grona odbiorców (maksymalnie 149) przeprowadzana jest w formule mieszanej, a więc kierowanej równocześnie do inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. To z kolei efekt... inflacji oraz wzrostu potrzeb emitentów. Średnia wartość tegorocznych emisji jest już przeszło dwukrotnie wyższa niż w 2022 r. O ile przed trzema laty średnia emisja o wartości nieco poniżej 30 mln zł nie mogła interesować inwestorów instytucjonalnych (zwłaszcza, że fundusze notowały potężne odpływy środków), o tyle aktualna średnia przekraczająca 60 mln zł to wartość już atrakcyjna przynajmniej dla części zarządzających i wciąż do wchłonięcia przez inwestorów indywidualnych. Średnia wartość emisji prospektowej (też zresztą często obejmowanych częściowo przez fundusze) to 140 mln zł, a średnia wartość składanych zapisów to 115 tys. zł (w tabeli prezentujemy wartość nieco wyższą, ponieważ nie jest ona liczona dla każdej emisji z osobna, ale dla zsumowanej wartości emisji i zapisów).
Spadła nie tylko liczba przeprowadzanych emisji, ale także emitentów. Lista firm zainteresowanych przeprowadzeniem prospektowej emisji obligacji ogranicza się od lat do kilkunastu podmiotów. Skoro wypadło z niej Kredyt Inkaso (po fuzji z Bestem), Ghelamco (bieżąca sytuacja uniemożliwia myślenie o ponowieniu emisji publicznych) oraz Echo Investment (realizuje politykę delewarowania i odchudzenia bilansu), to jest to już odczuwalny efekt statystyczny. Dodajmy do tego dwie firmy (PCC Rokita i Dekpol), które mimo ważnych prospektów nie zdecydowały się na przeprowadzenie emisji i wyjaśnienie mamy gotowe. Co więcej, nawet firmy, które przeprowadzały emisje, w 2025 r. robiły to rzadziej niż we wcześniejszych latach, a mowa o takich markach jak Kruk, Best czy PragmaGo. Pojawienie się dwóch nowych emitentów (Vehis i Bank Hipoteczny) nie wystarczyłoby uzupełnić pustkę w kalendarzu emisji, choć okazało się wystarczające, by zafundować rekord ich wartości.
Publiczne emisje obligacji kierowane do inwestorów indywidualnych na podstawie prospektów emisyjnych