Reklama

Wzrost rentowności idzie w parze z obligacjami oszczędnościowymi

Nie tylko inwestorzy profesjonalni mają powody, by na nowo roztrząsać atrakcyjność posiadanych obligacji korporacyjnych, i nie tylko oni zaczynają więcej myśleć o płynności.
Wzrost rentowności idzie w parze z obligacjami oszczędnościowymi

Foto: Adobestock

Stawkę podbiły nowe obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa – roczne indeksowane do stopy referencyjnej NBP i dwuletnie indeksowane w ten sam sposób, ale z dodatkową, ćwierćpunktową marżą, co już po czerwcowej podwyżce daje 6,25 proc. odsetek w skali roku i zapewne około 7 proc. od lipca. I w tym właśnie kontekście inwestorzy muszą rozważyć, czy obligacje korporacyjne kompensują im ponoszone ryzyko kredytowe. Trzy, cztery punkty procentowe dodatkowej rentowności mogą okazać się zachętą zbyt małą. Stąd masowe przejście rynku na dwucyfrową rentowność jest niejako naturalną reakcją. Inna sprawa, czy emitenci będą chcieli takie ciężary dźwigać, zwłaszcza w sytuacji, w której stają przed perspektywą spowolnienia w gospodarce.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama