Reklama

Krótkoterminowych okazji na rynku już w zasadzie nie ma

Inwestorzy nie boją się już wpływu pandemii na zdolność emitentów obligacji do ich wykupu w perspektywie 2020 r. Na ich strachu nie da się już zarobić.
Krótkoterminowych okazji na rynku już w zasadzie nie ma

Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Wyraźnie poniżej nominału wciąż wyceniane są jeszcze obligacje Getin Noble Banku, Kredyt Inkaso i Pragmy Faktoring, ale tylko w tym ostatnim przypadku winę można zrzucić na skutki pandemii. Papiery GNB są wyceniane z dyskontem, ale w ich przypadku okres epidemii przyniósł wzrost notowań z okolic 90 proc. do 97–98 proc. (mowa o seriach zapadających w IV kwartale). Bank stara się uzdrowić swój bilans i pandemia okazała się jego nieoczekiwanym sprzymierzeńcem (KNF rozluźniła kryteria ostrożnościowe wszystkim bankom). Kredyt Inkaso natomiast potrzebuje wciąż nowych emisji do refinansowania starszych serii i inwestorzy podchodzą ostrożnie do jego papierów, choć akurat wartość październikowej emisji (jedynej do wykupienia w tym roku) to niespełna 5 mln zł. Z kolei grudniowa seria PragmaGo (wcześniej Pragma Faktoring) potaniała do 80 proc. nominału jeszcze w marcu, jej obecne notowania powyżej 97 proc. to powrót do poziomu sprzed epidemii z uwzględnieniem niższego oprocentowania po ostatnich obniżkach stóp.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama