Reklama

USA: Konsekwencje wzrostu rentowności

Na początku minionego tygodnia rentowność dziesięcioletnich obligacji rządu USA wzrosła powyżej 1,18 proc., czyli najwyższego poziomu od szczytu marcowej paniki (inwestorzy wyprzedawali wówczas obligacje na całym świecie, bo wcześniej kupowali je po każdej cenie, uciekając z rynków akcji. Jednak w zaledwie tydzień inwestorzy uciekli z rynku obligacji, windując rentowności na płytkim rynku – teraz rentowności w USA wróciły do tego właśnie szczytu z wyprzedaży).
USA: Konsekwencje wzrostu rentowności

Foto: Adobestock

Przez krótką chwilę rentowność zrównała się z papierami naszych obligacji dziesięcioletnich, ale w kolejnych dniach w USA rentowność była korygowana, a nasze papiery nie należą w tym roku do najbardziej ruchliwych.

Sytuacja jest jednak o tyle ciekawa, że skok rentowności w USA (o blisko 30 pkt w ciągu tygodnia) nie przelał się na inne rynki, chyba że za reakcję inwestorów uznać zatrzymanie marszu indeksów giełdowych. Rentowność niemieckich bundów wzrosła o 16 pkt (z czego 12 już skorygowano), a rentowność naszych obligacji już jest niższa niż w momencie wystrzału rentowności w USA (zbiegł się w czasie z zajściami w Kapitolu).

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama