Spadek średniego oprocentowania portfela obligacji korporacyjnych nie jest zaskoczeniem. Już prędzej to, że wobec spadku WIBOR o 1,5 pkt proc. średni kupon (średnia ważona udziałem w aktywach) obniżył się z 4,1 proc. do 3,3 proc., czyli o połowę wolniej niż wyniósł spadek WIBOR. Ale winna jak zwykle jest statystyka – w rzeczywistości aktualną średnią zawyżają dwa nowe fundusze zamknięte (Benefit 3 i Michael/Ström OK FIZ), które angażują środki w papiery o wyższym ryzyku niż większość obecnych w stawce. Gdyby wykluczyć je ze statystyk, spadek średniego oprocentowania byłby głębszy i sięgałby 1,25 pkt proc. (do 2,9 proc.), co mniej więcej pokrywa się ze spadkiem WIBOR. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie obligacje firm w posiadaniu funduszy mają oprocentowanie oparte właśnie na WIBOR. Część to obligacje o stałym oprocentowaniu, a część nominowana jest w walutach obcych lub w ogóle dotyczy zagranicznych emitentów. Wreszcie – same fundusze w różny sposób na rynkowe zmiany reagowały.