Szczególne ożywienie rynku pierwotnego obserwowane było w II kwartale, ale do zestawienia włączyliśmy także wybrane oferty marcowe, by przekonać się, że tam, gdzie w grę wchodziła emisja z równoczesnym refinansowaniem zapadających papierów emitenci zwiększyli skalę emisji niemal dwukrotnie (z 0,84 mld zł do 1,54 mld zł) w porównaniu z kwotami przeznaczonymi na wykupy obligacji, a mowa tylko o emisjach złotowych. Jeśli uwzględnimy emisję GTC na 500 mln EUR, która „zastąpiła" zapadające obligacje warte 20,5 mln EUR (w rzeczywistości emisja na 0,5 mld EUR to zielone obligacje, które mają spłacić więcej zobowiązań, w tym kredyty bankowe), przewaga nowych emisji nad zapadającymi jeszcze wzrośnie. Zestawienie nie uwzględnia przy tym emisji bankowych firm leasingowych czy faktoringowych lub listów zastawnych banków hipotecznych, lecz zawęziliśmy je jedynie do podmiotów notowanych na Catalyst.